Koszty ubezpieczenia samochodów osobowych są limitowane. W granicach limitu muszą się też zmieścić wszelkie inne wydatki związane z używaniem samochodu osobowego niewprowadzonego do ewidencji środków trwałych firmy. To ostatnie ograniczenie nie dotyczy jedynie pojazdów wziętych w leasing operacyjny. Co należy rozumieć przez samochód osobowy, wyjaśniliśmy w tekście "Auto osobowe z ograniczeniami".
Wydatki związane z używaniem samochodu wpisanego do ewidencji środków trwałych firmy (takie jak: paliwo, przeglądy, remonty, części zamienne i akcesoria samochodowe, opłaty za parkowanie) zaliczamy do kosztów firmy w pełnej wysokości. Nie ma znaczenia, czy dotyczą samochodu osobowego, czy ciężarowego. Oczywiście muszą być prawidłowo udokumentowane (fakturami lub rachunkami potwierdzającymi ich poniesienie).
Jedyny wyjątek to ubezpieczenie samochodu osobowego. W tym wypadku kosztem jest jedynie część składki ustalona w takiej proporcji, w jakiej pozostaje równowartość 20 tys. euro w wartości samochodu przyjętej do celów ubezpieczenia (art. 23 ust. 1 pkt 47 updof i art. 16 ust. 1 pkt 49 updop). Osoby fizyczne przeliczają euro na złote według kursu sprzedaży ogłaszanego przez NBP z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia, natomiast osoby prawne biorą pod uwagę kurs średni euro. Oczywiście gdy wartość samochodu przyjęta do celów ubezpieczenia jest równa lub niższa niż 20 tys. euro, cały wydatek na polisę ubezpieczeniową jest kosztem podatkowym.
Przykład
Janina K. kupiła samochód osobowy na firmę. 3 września ubezpieczyła go na rok. Wartość auta do celów ubezpieczenia ustalono na 120 tys. zł. Wysokość składki ubezpieczeniowej (płatnej jednorazowo) wyniosła 6,5 tys. zł. Kurs sprzedaży euro ogłoszony przez NBP z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia kształtował się na poziomie 3,80 zł. Równowartość 20 tys. euro odpowiadała kwocie 76 tys. zł. Kwotę ubezpieczenia zaliczaną do kosztów podatkowych obliczamy następująco: