Takiego zdania były w dwóch instancjach sądy administracyjne rozpatrujące sprawę zadłużonego przedsiębiorcy, prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą.
Mężczyzna zwrócił się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o wstrzymanie wykonania decyzji Dyrektora Izby Skarbowej, wskazując, że zapłata jego zaległego podatku od towarów i usług, za sześc ostatnich lat wraz z odsetkami i kosztami w żądanej przez organ wysokości, spowoduje całkowitą utratę płynności finansowej i w efekcie ostateczne zakończenie działalności gospodarczej.
Wyjaśnił, że obecnie firma jest już zawieszona. W toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego zajęto mężczyźnie m.in. samochód, który był absolutnie niezbędny do jej prowadzenia. Przedsiębiorca dodał, iż z uwagi na brak możliwości spłaty zaległości pojazd zostanie wkrótce sprzedany w drodze licytacji, co wywoła nieodwracalną szkodę w postaci utraty narzędzia do wykonywania działalności gospodarczej.