Inwestor otrzymał pozwolenie na rozbudowę, nadbudowę oraz przebudowę istniejącego budynku usługowego. W efekcie miał powstać hotel.
Zarzuty sąsiadów
Inwestycja zaniepokoiła jednak sąsiadów. Postanowili więc odwołać się do wojewody. Zastrzeżeń mieli wiele. Ich obawy budziła przebudowa wraz z rozbudową i nadbudową w sytuacji, w której z definicji zawartej w art. 3 ust. 7a prawa budowlanego wynika, że są to pojęcia wzajemnie sprzeczne >patrz ramka.
Za prawidłowość prowadzenia budowy, w tym realizowanie jej zgodnie z prawem, przepisami i projektem oraz za bezpieczeństwo, odpowiada kierownik budowy
Ponadto – ich zdaniem – poz- wolenie zostało wydane z naruszeniem art. 5 prawa budowlanego, pomijało bowiem ustalenia stanu technicznego ich budynku. Twierdzili, że roboty budowlane na sąsiedniej działce mogą doprowadzić do jego uszkodzenia lub wręcz zniszczenia.
Według nich doszło też do odstąpienia od przepisów budowlanych, na które inwestor nie uzyskał zgody ministra transportu i budownictwa – część tej inwestycji będzie realizowana na ich działce. Dodawali także, że nie została też zapewniona wystarczająca liczba miejsc parkingowych.