Postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego jest, co do zasady, jawne. Odstępstwem od tej zasady jest możliwość zastrzeżenia tajemnicy przedsiębiorstwa. W praktyce istnieją uzasadnione obawy, czy gwarantuje to zachowanie przejrzystości działań zamawiających. Zasadą zamówień publicznych, opisaną w przepisie art. 8 ustawy z 29 stycznia 2004 r. (DzU z 2010r., nr 113, poz. 759 z późn. zm.) jest jawność prowadzonego postępowania.
Oznacza to, że publicznie dostępne są: ogłoszenie o zamówieniu, specyfikacja istotnych warunków zamówienia czy informacja o wyborze najkorzystniejszej oferty. Można również wnieść o udostępnienie protokołu z postępowania, gdzie są oferty oraz korespondencja pomiędzy zamawiającym a wykonawcami – czyli np. wezwania do wyjaśnień treści złożonej oferty. Wykonawcy biorący udział w danym przetargu chętnie korzystają z możliwości wglądu do ofert konkurentów. I w tym zakresie coraz częściej dochodzi do zastrzegania pewnych informacji lub nawet całych ofert jako tajemnicy przedsiębiorstwa.
Wykonawcy biorący udział w przetargach mogą zastrzegać informacje na podstawie przepisów ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (DzU z 2003 r., nr 153, poz. 1503 z późn. zm.). Aby zrozumieć, na czym polega tajemnica przedsiębiorstwa, trzeba poznać treść przepisu art. 11 ust. 4.
Zawsze można wnieść o udostępnienie protokołu z postępowania, w którym są oferty oraz korespondencja pomiędzy zamawiającym a wykonawcami – czyli np. wezwania do wyjaśnień treści złożonej oferty
Wskazuje on, że tajemnica ta musi dotyczyć nieujawnionych do wiadomości publicznej informacji technicznych, technologicznych, organizacyjnych przedsiębiorstwa. Muszą one mieć wartość gospodarczą oraz przedsiębiorca podjął już niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.