Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracodawcę z winy podwładnego to jeden ze sposobów rozwiązania umowy o pracę. Przewiduje go art. 30 § 1 pkt 3 kodeksu pracy, a zasady jego zastosowania wynikają z art. 52 § 1 k.p. Zdarza się, że rozwiązując w ten sposób angaż, szef wysyła pocztą pracownikowi pismo rozwiązujące. Często przy tej okazji popełnia błędy.
Miesiąc na decyzję
Zgodnie z art. 52 § 2 k.p. rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia przez pracodawcę z winy pracownika nie może nastąpić po upływie miesiąca od uzyskania przez niego wiadomości o okoliczności uzasadniającej takie rozstanie. Oświadczenie woli o dyscyplinarce jest natomiast złożone podwładnemu z chwilą, gdy doszło do niego w taki sposób, że zapoznał się z jego treścią.
A gdy tego nie uczynił – w taki sposób, że mógł zapoznać się z nim (wynika to z art. 61 § 1 kodeksu cywilnego w związku z art. 300 k.p.). W praktyce oznacza to, że przy dwukrotnym awizowaniu przesyłki poleconej wysłanej do pracownika, zawierającej pismo rozwiązujące angaż bez wypowiedzenia z jego winy, zakłada się możliwość zapoznania się z jego treścią. W konsekwencji przyjmuje się, że jeśli podwładny nie podejmie pisma, skutek doręczenia mu go następuje w ostatnim dniu ostatniego awiza.
Zatem wysyłając pocztą oświadczenie o dyscyplinarce, szef powinien zrobić to w takim terminie, aby ostatni dzień ostatniego awiza przypadał przed upływem miesiąca od dowiedzenia się o okoliczności uzasadniającej taki tryb rozstania. Podwładny może bowiem odebrać przesyłkę niezwłocznie, po kilku dniach, ale może też jej w ogóle nie podjąć z poczty.
Tymczasem oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika, złożone po upływie miesiąca od uzyskania przez szefa wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozstanie w takim trybie jest wadliwe. Narusza bowiem termin wynikający z art. 52 § 2 k.p. W konsekwencji podjęta przez pracownika próba zakwestionowania rozwiązania angażu doręczonego po tej dacie powiedzie się.