- Przyłapałem pracownika na spaniu w czasie pracy (bynajmniej nie było to powiązane z brakiem pracy do wykonania). Prawdopodobnie jest to wynikiem drugiego zajęcia, które osoba ta świadczy, z tego co wiem, w późnych godzinach nocnych. Czy sytuacja taka może być podstawą zwolnienia tego pracownika?
– pyta czytelnik.
Zawierając umowę o pracę, pracownik zobowiązuje się do świadczenia pracy pod kierownictwem pracodawcy, w wyznaczonym przez niego miejscu i czasie. Świadczenie pracy jest celem zatrudnienia. Organizuje je pracodawca, który ma sporą władzę w zakresie wyznaczania godzin pracy – zakresu czasowego, w jakim podwładny ma wykonywać obowiązki.
Nie wystarczy, że zatrudniona osoba przebywa w wyznaczonych godzinach w określonym miejscu. Musi ona jeszcze efektywnie wykorzystywać czas pracy. Takie znaczenie ma wskazany w art. 100 § 2 pkt 1 kodeksu pracy pracowniczy obowiązek przestrzegania czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy.
Aktywny z pozoru
Niewykonywanie zleconych przez zwierzchnika obowiązków, zajmowanie się w czasie pracy innymi niż te obowiązki zajęciami (często prywatnymi – np. pisanie pracy dyplomowej, czytanie książki czy układanie pasjansów itd.) stanowią poważne naruszenia obowiązków pracowniczych.