Przekonał się o tym Krzysztof K., który sprzedaje produkowane przez siebie rębaki do gałęzi (to urządzenia służące do rozdrabniania gałęzi) ogłaszając się w serwisach allegro.pl i drewno.pl. Jedno z takich urządzeń sprzedał Januszowi D. mieszkańcowi Lubelszczyzny. Sprzęt okazał się nieprzydatny, bo wbrew zapewnieniom nie współpracował z ciągnikiem marki URSUS C-330, który posiada Janusz D. Klient najpierw domagał się naprawy urządzenia, a gdy nie mógł się tego doczekać przez blisko pół roku, pozwał Krzysztofa K. do sądu żądając zwrotu 6400 zł ceny urządzenia. Powołał się na przepisy ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie kodeksu cywilnego, czyli niegodność towaru z umową.
Krzysztof K. płacić nie chciał dowodząc m.in. że przepisy restrykcyjnej ustawy go nie obowiązują bo nie jest przedsiębiorcą, tzn. nie ma zarejestrowanej firmy.
- Do zastosowania przepisów ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej wystarczy aby sprzedający działał jak przedsiębiorstwo, był zorganizowany na kształt przedsiębiorstwa czyli ze swojej działalności uczynił stałe źródło dochodów – mówi Michał Herde prawnik z Krajowej Rady Federacji Konsumentów.
Identyczne stanowisko zajął Sąd Rejonowy w Opolu Lubelskim. Uznał, że Krzysztof K. sprzedając urządzenie działał jako przedsiębiorca, bo od co najmniej 2006 r. prowadził działalność gospodarczą polegającą na produkcji i sprzedaży rębaków do gałęzi. Oferty zamieszczał na serwisach internetowych. Ilość i częstotliwość zamieszczanych ofert (około 130 anonsów) oraz ich treści świadczy, że mimo braku formalnej rejestracji prowadził działalność gospodarczą o charakterze zarobkowym w sposób ciągły.