Doraźne zwolnienie za zgodą szefa
W przypadku zwolnienia od pracy na wykonanie doraźnej czynności związkowej (art. 31 ust. 3 u.z.z.) pracownik powinien przynajmniej ustnie i możliwie jak najwcześniej powiadomić szefa o przyczynie i przewidywanym terminie nieobecności w pracy. Jak bowiem stwierdził SN w wyroku z 13 stycznia 2005 r. (sygn. akt II PK 117/04) zwolnienie na czas niezbędny do wykonania doraźnej czynności wynikającej z funkcji związkowej następuje według zasad przewidzianych w rozporządzeniu ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy.
Jednak w wyroku z 18 lutego 2011 r. (sygn. akt II PK 196/2010) SN uznał, że samo uprzedzenie (powiadomienie) nie jest wystarczające. W przeciwnym razie art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych stanowiłby wprost o zwolnieniu pracownika od pracy, a nie o prawie do zwolnienia, któremu odpowiada określony w § 4 rozporządzenia obowiązek pracodawcy udzielenia takiego zwolnienia.
Sprawę komplikuje dodatkowo trzecie orzeczenie SN - wyrok z 6 czerwca 2001 r. (sygn. akt I PKN 460/2000), w którym sąd stanowczo stwierdził, że indywidualne, doraźne zwolnienie nie zależy od uznania pracodawcy, ale od istnienia obiektywnych przesłanek określonych przepisie art. 31 ust. 3 u.z.z.
Jak więc powinien postąpić pracownik, który potrzebuje doraźnego zwolnienia na wykonanie czynności związkowej? SN stwierdził, że argumentu, iż udzielenie zwolnienia nie zależy od uznania pracodawcy można użyć dopiero wtedy, gdy pracodawca, nie wyrażając bez ważnej przyczyny zgody na zwolnienie pracownika, uniemożliwia związkowi zawodowemu wykonywanie jego statutowych funkcji. Zaś za każdym razem zasadnicze znaczenie ma to, czy dopełniony został obowiązek zwrócenia się do pracodawcy o zgodę na zwolnienie i czy zgodę taką udzielono. Potwierdzenie tego stanowiska znajdujemy też w wyroku SN z 2 czerwca 2010 r. (sygn. akt II PK 367/2009): podstawę zwolnienia stanowi decyzja pracodawcy udzielająca zwolnienia.
To oznacza, że bez wyraźnej zgody pracodawcy związkowiec nie powinien opuszczać stanowiska pracy, nawet jeśli czynności, które ma wykonać w związku z pełnioną funkcją związkową, wymagają pośpiechu. Jednak pracodawca, który bez istotnej przyczyny nie wyrazi zgody na nieobecność związkowca naraża się na karę grzywny albo ograniczenia wolności za utrudnianie wykonywania działalności związkowej (art. 35 ust. 1 u. z.z.)