3 maja 2012 r. wchodzi w życie przygotowywana od kilku lat, licząca ok. 150 zmian nowela kodeksu postępowania cywilnego. Ma ona odformalizować postępowanie przed sądem i zwiększyć rolę sędziego – jako gospodarza procesu. Pozostają sądy gospodarcze, które będą orzekały tak jak wszystkie sądy cywilne.
Likwidacja procedury gospodarczej, stosowanej w sporach między przedsiębiorcami, to najważniejsza zmiana. Jej rygoryzm i uciążliwości dla przedsiębiorców wytykał także w kilku wyrokach Trybunał Konstytucyjny i to stało się podstawą reformy.
Uciążliwa była zwłaszcza tzw. prekluzja, czyli wymóg składania wniosków dowodowych już w pozwie. Sam ten wymóg nie był jeszcze tak dokuczliwy (gdyż wszczynający sprawę ma wpływ na termin wniesienia pozwu) jak konieczność napisania odpowiedzi na pozew (i przedstawienia kontrdowodów), na co zaskoczony nieraz przedsiębiorca miał zaledwie dwa tygodnie.
Te sztywne rygory ma zastąpić większa aktywność sędziego, który będzie wytyczał przebieg procesu, wyznaczał wymiany pism procesowych
(będzie to możliwe tylko na wskazanie sądu) i terminy na składania dowodów. Pomocne w ustaleniu przebiegu procesu ma być m.in. tzw. informacyjne przesłuchanie stron na jego początku, kiedy to można określić, co jest w danej sprawie sporne, a co nie.