Według normy na typowych stanowiskach pracy biurowej (również przy komputerze) powinno ono wynosić 500 lx (w archiwach wystarczy 200 – 300 lx). Z kolei podczas kreślenia technicznego powinno wynosić 750 lx.
Jeżeli prace są skrajnie trudne albo muszą być przeprowadzone wyjątkowo dokładnie lub zadania wykonują osoby z gorszym wzrokiem (np. starsze), powinno się zwiększyć poziom natężenia. Zadbać trzeba też, by oświetlenie było w miarę równomierne i nie powodowało nieprzyjemnie odczuwanych różnic. Norma określa (w lx) dopuszczalne różnice między miejscem wykonywania pracy a „obszarem bezpośredniego otoczenia”.
Także przy wyjściu z pomieszczeń, w których ze względów technologicznych praca jest wykonywana w ciemności (np. ciemnie optyczne), trzeba zapewnić warunki umożliwiające stopniową adaptację wzroku.
Pracodawca musi także zadbać o to, aby widzenie pracowników nie było narażone na nadmierne kontrasty. Służą temu takie parametry, jak równomierność oświetlenia i rozkład luminacji. Tę pierwszą określa się jako iloraz najmniejszej zmierzonej wartości natężenia oświetlenia występującej na danej płaszczyźnie i średniego natężenia oświetlenia na niej.
Pomiary i obliczenia nie są proste i lepiej zostawić je fachowcom. Natomiast rozkład luminacji można pośrednio określić przez podanie wartości współczynników odbicia płaszczyzn w danym wnętrzu. W normie PN-EN 12464-1: 2004 podane są zakresy zalecanych współczynników odbicia dla głównych powierzchni we wnętrzach (ścian, sufitów, podłóg itp.).
Niepożądane olśnienia
Nieprzyjemnie i niebezpieczne dla pracowników mogą być olśnienia. Tak nazywa się przebieg (stan) procesu widzenia, ograniczający zdolności rozpoznawania przedmiotów i powodujący nieprzyjemne odczucia. Wynika on właśnie z niewłaściwego rozkładu luminacji albo nadmiernych kontrastów. W normie określono metodę ujednoliconej oceny olśnienia (UGR). Ten dokument podaje wymagane wartości UGR dla poszczególnych rodzajów wnętrz, zadań lub czynności.
Dla jakości pracy i klimatu wnętrza ważna jest barwa światła, a jeszcze większe znaczenie ma tzw. wskaźnik oddawania barw. O co chodzi? Ten ostatni szczególnie wpływa na wygląd przedmiotu. Dlatego istotny jest dobór odpowiedniego stopnia oddawania barw do danego rodzaju pracy. Określa się go tzw. ogólnym wskaźnikiem oddawania barw (Ra).
Im wyższe są wymagania prawidłowego postrzegania barw, tym wskaźnik powinien być bliższy 100. Szczególnie ważne jest to w przemyśle poligraficznym czy tekstylnym, gdzie ustalenie koloru ma podstawowe znaczenie.
Zgodnie z normą we wnętrzach, w których ludzie pracują lub przebywają przez dłuższy czas, zaleca się stosowanie źródeł światła o wskaźniku oddawania barw co najmniej 80. Niższej wartości nie wolno stosować np. w biurach, szkołach czy salach wykładowych. Ale jest do przyjęcia np. w walcowniach, kuźniach, kotłowniach czy młynach, czyli wszędzie tam, gdzie rozróżnianie barw nie ma większego znaczenia.
Unikać trzeba też migotania i efektu stroboskopowego. To nieprzyjemne zjawiska, które mogą doprowadzić nawet do wypadków przy pracy. Szczególnie niebezpieczny jest efekt stroboskopowy. Powstaje np., gdy ogląda się wirujący wał lub części maszyny napędzanej silnikiem elektrycznym przy świetle ze świetlówki.
Gdy świetlówka miga 100 razy na sekundę i przedmiot, który oświetlamy, również pracuje z taką częstotliwością, wtedy nie zauważymy ruchu. Taki pozorny bezruch lub nieprawidłowe wrażenie prędkości części wirujących maszyny oświetlanych np. jarzeniówkami stwarza wysokie ryzyko wypadków.