Wyznaczenie w firmie osoby odpowiedzialnej za kontakty z mediami nie powoduje, że inni podwładni tracą prawo do udzielenia informacji dziennikarzowi. Bezskuteczne jest również wprowadzenie do regulaminów pracy postanowień zakazujących udzielania wywiadów.
Krytyka jest dozwolona...
Co więcej rzeczywiste blokowanie wypowiedzi pracownika może wiązać się z odpowiedzialnością karną pracodawcy. Osoba, która utrudnia lub tłumi krytykę prasową, podlega karze grzywny lub ograniczenia wolności (art. 44 prawa prasowego; DzU z 1984 r. nr 5, poz. 24 ze zm.).
Na straży wolności słowa stoi Konstytucja RP, która w art. 54 ust. 1 mówi, że każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Rozwinięcie tej zasady znalazło się w art. 5 prawa prasowego. Zgodnie z nim każdy obywatel, zgodnie z zasadą wolności słowa i prawem do krytyki, może udzielać informacji prasie. Co więcej nikt nie może być narażony na uszczerbek lub zarzut z powodu udzielenia informacji, jeżeli działał w granicach prawem dozwolonych.
Prawo prasowe zawiera również rozwiązania dotyczące pracodawców. Z art. 11 ust. 2 wynika, że informacji w imieniu jednostek organizacyjnych są obowiązani udzielać kierownicy tych jednostek, ich zastępcy, rzecznicy prasowi lub inne upoważnione osoby w granicach obowiązków powierzonych im w tym zakresie. Zgodnie z ust. 3 wspomnianego przepisu kierownicy jednostek organizacyjnych są obowiązani umożliwiać dziennikarzom nawiązanie kontaktu z pracownikami oraz swobodne zbieranie od nich informacji i opinii.
Wszelkie zatem regulacje wewnętrzne zakazujące udzielania wywiadów są sprzeczne z prawem prasowym, a tym samym nieważne.