Ręczne zarządzanie płatnościami przychodzącymi do firmy lub wychodzącymi z niej jest stosunkowo proste na początkowym etapie rozwoju przedsiębiorstwa, gdy kontrahentów jest niewielu. Kiedy jednak klientów przybywa, kontrolowanie rozliczeń z nimi staje się kłopotliwe.
[srodtytul]Obsługa stałych klientów jest bardziej pracochłonna[/srodtytul]
Najwięcej pracy jest wtedy, gdy firma świadczy usługi lub sprzedaje towary klientom detalicznym i rozlicza się z nimi bezgotówkowo. Otrzymuje wówczas wiele płatności (przelewów) na stosunkowo niewielkie sumy.
Komplikacje, z jakimi musi uporać się przedsiębiorstwo, zależą w dużym stopniu od specyfiki prowadzonego biznesu. W innej sytuacji jest np. sklep internetowy, z którego usług klienci korzystają jednorazowo bądź nieregularnie, a w zupełnie innej firma regularnie świadcząca usługi stałej grupie klientów (np. dostawca Internetu, sygnału telewizyjnego, usług serwisowych opłacanych ryczałtem) i wystawiająca im cyklicznie faktury.
W pierwszym przypadku zarządzanie przychodzącymi przelewami jest dość proste. Wystarczy jednoznacznie połączyć płatność z zamówieniem, by wysłać towar dopiero wtedy, gdy pieniądze wpłyną na konto sprzedawcy. W drugim wymagane jest prowadzenie w systemie księgowym indywidualnych subkont dla każdego klienta i kontrolowanie ich salda przynajmniej raz w miesiącu.