Niełatwo jest rozstać się z podwładnym mającym umowę o pracę na czas nieokreślony. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 30 § 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=EABDAE70AD664E37828D86C957849803?id=76037]kodeksu pracy[/link], w oświadczeniu pracodawcy powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wymówienie. I tu jest problem.
[srodtytul]Dobry powód[/srodtytul]
Szefowie często unikają bowiem wskazywania rzeczywistego powodu zwolnienia, uważając, że może się on okazać zbyt słaby w ewentualnym postępowaniu przed sądem pracy.
Za jedną z najlepszych i niepodważalnych przyczyn wypowiedzenia powszechnie uważa się likwidację stanowiska pracy. Rzeczywiście tak jest, ale tylko w przypadku gdy likwidacja nie jest pozorna.
W przeciwnym razie roszczenie pracownika o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne lub o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach będzie uzasadnione.