Mimo to pracy i tak będzie mniej, bo maksymalną pulę roboczych godzin pomniejszamy o osiem z tytułu lanego poniedziałku. Dlatego w kwietniu zatrudnieni w pełnym wymiarze czasu pracy przepracują zamiast 176 godzin 168.
Obliczyliśmy to tak:
(40 godzin x 4 tygodnie) + (8 godzin x 2 dni wystające) – (8 godzin x 1 dzień z tytułu świątecznego poniedziałku).
Wielkanocną niedzielę pomijamy, bo wymiar czasu pracy obniżamy o osiem godzin z tytułu każdego święta, które przypada w innym dniu niż niedziela.
Jeszcze mniej pracy mogą mieć pracujący w dłuższych okresach rozliczeniowych, którzy za zgodą pracodawcy odbiorą 2 kwietnia wolne za 1 maja (sobota). Te osoby łącznie ze świętami Wielkiejnocy zyskają czterodniowy przedłużony weekend.