Gdy z przedsiębiorstwa giną firmowe przedmioty, szef staje przed problemem odnalezienia winnego. Zdarza się, że podejrzenie pada na pracowników. Co wtedy? Czy wolno sprawdzić ich i miejsca ich pracy?
Pracodawca ma przecież prawo do kontrolowania pracy podległych mu zatrudnionych. To on bowiem ocenia, czy podwładny wywiązuje się ze swoich obowiązków i wykonuje pracę sumiennie i starannie. Ale przepisy nie określają, jak daleko ta kontrola może sięgać. Dopuszczalność monitoringu pracownika, w tym jego przeszukania, powinna być rozpatrywana w kontekście przepisów o ochronie dóbr osobistych.
[srodtytul]Dobra osobiste[/srodtytul]
Obowiązkiem pracodawcy jest szanowanie godności i innych dóbr osobistych pracownika. Tak nakazuje art. 11[sup]1[/sup][link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=AE89BF528781D2C42167CAF23691862B?id=76037]kodeksu pracy[/link]. [b]Za godność pracownika uznaje się szacunek przysługujący mu ze względu na jego osobowość, indywidualność, płeć, postawę obywatelską i społeczną, wyznawany system wartości.[/b]
Przykładem naruszenia godności pracowniczej będzie molestowanie seksualne podwładnego.