– Najczęściej zaczyna się konfliktem między wspólnikami, gdy jeden nie chce honorować praw drugiego. Następnie przenosi się na organy spółki – wskazuje adwokat Rafał Sarbiński. – Tam, gdzie jest dominujący współwłaściciel, bądź tylko jeden, też się one zdarzają, ale właścicielowi łatwiej je przeciąć.
Głośno teraz o sporze o kontrolę nad spółką TVP SA, ale podobne nie należą do rzadkości. Bodaj najgłośniejszy jest wciąż niezakończony i chyba największy w Polsce proces gospodarczy dotyczący Polskiej Telefonii Cyfrowej. To wielowątkowy spór o władztwo nad prawie połową udziałów tej spółki, kontrolę nad nią, w szczególności o to, który z dwóch zarządów jest prawnie umocowany. To spór, na który składa się wiele postępowań przed Krajowym Rejestrem Sądowym i sądami cywilnymi (gospodarczymi).
Nawet jeśli konflikt nie dotyczy samego prawa do udziałów (akcji), lecz tylko organów spółki (jak np. w TVP), zwykle też nie jest prosty.
[srodtytul]Rejestry i procesy[/srodtytul]
Kluczowe jest wtedy definitywne rozstrzygnięcie, czy dany organ (np. rada nadzorcza, jej członek) jest legalnie powołany (ma ten status). Spory sądowe o to toczą się nieraz jednocześnie na dwóch polach: w sądzie rejestrowym (KRS) i sądzie cywilnym (gospodarczym).