Wprawdzie opłat za niepoddanie recyklingowi bądź odzyskowi zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego w praktyce jeszcze nie ma (wystarczy jedna lodówka czy pralka, by uwolnić się od płacenia), ale dobre czasy dla wprowadzających sprzęt się kończą. Nowelizacja ustawy, która znajduje się właśnie w parlamencie, przewiduje konkretne progi odzysku i recyklingu, przy których trzeba będzie uiszczać opłaty. Specjaliści szacują, że opłata recyklingowa w przeliczeniu na jedną większą sztukę (np. lodówkę) będzie wynosić 30 – 50 zł.
Natomiast już obecnie firmy wprowadzające sprzęt dla gospodarstw domowych, które nie zdecydowały się na zawarcie umowy z odpowiednią organizacją odzysku, muszą wnosić zabezpieczenie finansowe na dany rok kalendarzowy. Depozyt, umowy ubezpieczeniowe bądź gwarancje bankowe składa się w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej,
[srodtytul]Za opakowania[/srodtytul]
Wiele firm musi się rozliczyć z opłaty produktowej. Obowiązki w tym zakresie dotyczą wszystkich wprowadzających do obrotu towary w opakowaniach‚ a także niektóre szkodliwe dla środowiska produkty (np. świetlówki, oleje i opony). Taki obowiązek mają nie tylko producenci i importerzy towarów opakowanych‚ lecz także znaczna część usługodawców i niektóre sklepy.
Rozliczyć się muszą też firmy‚ które takie produkty sprowadzą z zagranicy wyłącznie na własne potrzeby (np. w tekturowych pudełkach części zamienne do wykorzystywanych u siebie maszyn). Opłata obciąża również firmy, które nie pakują i nie produkują towaru, ale wprowadzają go pod własną marką.
[srodtytul]Niezbędne sprawozdania [/srodtytul]