Pracownik złożył skargę na pracodawcę, bo ten organizował pracę przez sześć dni w tygodniu, a na jego stanowisku przekroczona była dopuszczalna norma natężenia hałasu (powyżej 85 decybeli). Wówczas zabroniona jest praca w nadgodzinach. Po wizycie inspekcji pracy firma dostała karę pieniężną, a pracownik wypowiedzenie. Teraz podejrzewa, że to inspektorzy ujawnili jego dane pracodawcy. Czy kontrolowany zakład mógł otrzymać dane osobowe zatrudnionego od inspektorów? Czy inspekcja może ujawniać dane osobowe pracowników?
Ustawa o ochronie danych osobowych (DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.)
określa jedynie ogólne zasady związane z przetwarzaniem danych osobowych. Odsyła jednak do przepisów szczególnych, bo to one regulują takie kwestie w branży. Dlatego o odpowiedź poprosiliśmy generalnego inspektora ochrony danych osobowych.
W tej sytuacji trzeba zastosować ustawę o Państwowej Inspekcji Pracy (DzU z 2007 r. nr 89, poz. 589 ze zm.). Jej rozdział czwarty określa tryb przeprowadzania czynności przez inspektorów w kontrolowanych firmach, w tym prawa inspektora pracy.
Art. 23 ust. 2 ustawy przewiduje, że jeśli zachodzi uzasadniona obawa, że udzielenie inspektorowi informacji w sprawach objętych kontrolą przez pracownika lub inną osobę mogłoby narazić tego zatrudnionego na uszczerbek lub zarzut, że podał te wiadomości, inspektor pracy może postanowić o zachowaniu w tajemnicy okoliczności umożliwiających ujawnienie tożsamości pracownika (w tym jego danych osobowych). Wówczas wszelkie dane zna tylko inspektor. Protokół przesłuchania pracownika wolno udostępniać pracodawcy, ale jedynie w taki sposób, który uniemożliwia poznanie jego danych osobowych.