Dłużnik udzielający takiego zabezpieczenia może z kolei zabezpieczyć swe prawo do odzyskania nieruchomości. Służy temu wpis do księgi wieczystej nieruchomości roszczenia zwrotnego – o przeniesienie z powrotem własności.
Z takiego prawa skorzystał Witold K., współwłaściciel nieruchomości, na której znajduje się prowadzona wówczas przez niego restauracja. Drugim współwłaścicielem jest Jan C. Ich spór trafił na wokandę Sądu Najwyższego 26 września 2007 r. (sygn. IV CSK 118/07).
Witold K. udzielił Janowi C. trzech pożyczek: w sierpniu 2003 r., we wrześniu 2003 r. i w marcu 2004 r. W dniu ostatniej pożyczki kontrahenci zawarli na zabezpieczenie spłaty notarialną umowę przewłaszczenia udziału w nieruchomości. Słowem, Witold K. stał się właścicielem całej nieruchomości. W umowie tej zobowiązał się do powrotnego przeniesienia tego udziału pod warunkiem zwrotu pożyczek w określonych ratach i terminach oraz wypełnienia zobowiązań dotyczących sposobu prowadzenia restauracji. Chodziło o uczynienie jej bardziej dochodową.
To zastrzeżenie zostało wpisane do księgi wieczystej nieruchomości. Pozwala na to art. 19 ustawy z 1981 r. o księgach wieczystych i hipotece.
Jan C. spłacił tylko niewielką część pożyczonej kwoty. Nie wykonał też zobowiązań dotyczących prowadzenia restauracji. Na wniosek Witolda K. sąd nadał umowie notarialnej klauzulę wykonalności pozwalającą wszcząć egzekucję komorniczą, następnie komornik wydał mu nieruchomość. Witold K. zwrócił się do sądu z wnioskiem o wykreślenie zastrzeżenia z księgi wieczystej. Wpis ten bowiem uniemożliwia sprzedanie nieruchomości i ściągnięcie długu z uzyskanej ceny. Dług w momencie wnoszenia sprawy przekroczył z odsetkami 220 tys. zł.