Małżonkowie T. są wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością działającej w branży oświatowej. Mąż wystąpił do sądu o uchylenie bądź stwierdzenie nieważności kilku uchwał wspólników z tego powodu, że zgromadzenie było nieprawidłowo zwołane.
Uchwały dotyczyły zatwierdzenia rocznych sprawozdań finansowych, ale jedna odwoływała go ze stanowiska wiceprezesa. Miał bowiem 49 proc. udziałów, a żona prezes - która go przegłosowała - 51 proc.
Zgodnie z art. 235 § 1 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=133014]kodeksu spółek handlowych[/link] zgromadzenie wspólników zwołuje zarząd. W tej spółce zarząd stanowili oboje małżonkowie. Jednak tylko żona zwołała zgromadzenie. Mąż o tym wiedział i brał w nim udział, ale został przegłosowany.
Jeżeli chodzi o reprezentację, to umowa spółki stanowiła, że w sprawach majątkowych do 50 tys. zł firmę może reprezentować jeden z członków zarządu, muszą zaś oboje w sprawach majątkowych powyżej 50 tys. oraz niemajątkowych.
Zdaniem męża (i sądu okręgowego) zwołanie zgromadzenia to sprawa niemajątkowa. Dlatego prezes sama o tym decydować nie mogła.