Anna abramowska
Tak wynika z komunikatu ZUS wydanego 13 marca 2015 r. W piśmie tym organ rentowy informuje, że nie będzie kwestionował błędnych rozliczeń składek za okres od kwietnia 2014 r. do lutego 2015 r. Błędnych, mimo że sporządzonych zgodnie z zusowskim poradnikiem.
O co chodzi? Podstawą do wydania komunikatu (patrz: komunikat ZUS z 13 marca 2015 r.) była zmiana stanowiska organu rentowego co do okresu, za jaki nie trzeba opłacać za rodzica wracającego do pracy po urlopie rodzicielskim/wychowawczym składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Pisaliśmy o tym 5 lutego br. w artykule „Zamieszanie z ulgą na rodziców".
Problem pojawił się w momencie, gdy ZUS zmienił wytyczne co do przychodów, które są objęte tą ulgą. Najpierw informował, że zwolnienie obejmuje zarobki wypłacone w okresie, w którym przysługuje ulga. Później zmienił zdanie i wskazał, że chodzi o wypłaty należne za ten okres, bez względu na datę wypłaty. Po naszej prośbie o wyjaśnienie, jak stosować zmienione wytyczne, po cichu zaktualizował poradnik i wrócił do poprzednich zasad. Co ciekawe, w czasie roszad interpretacyjnych stan prawny nie ulegał zmianie.
Poradnik z marca 2013 r. określał zasady korzystania z ulgi na FP i FGŚP) za rodzica, który wrócił do pracy po urlopie macierzyńskim czy wychowawczym (nie wspominał o urlopie rodzicielskim, którego jeszcze wtedy nie było). ZUS informował w nim płatników, że nie mają naliczać tych składek od przychodów pracowników za miesiące następujące po tym, w którym zakończył się urlop. W aktualizacji z maja 2014 r. przemycił jednak opisaną zmianę, że zwolnione są tylko przychody należne za okres zwolnienia. Ostatni zwrot nastąpił w styczniu br., gdy ZUS zatoczył interpretacyjne koło i wrócił do starych zasad.