Rz: Prawo do zasiłku przedawnia się po sześciu miesiącach od ostatniego dnia wymagalności świadczenia. Czy ten czas może się wydłużyć, gdy ZUS kwestionuje podleganie ubezpieczeniom?
Andrzej Radzisław: Zazwyczaj gdy ZUS wydaje decyzję stwierdzającą, że konkretna osoba nie podlega ubezpieczeniom społecznym, równocześnie odmawia mu wypłaty zasiłku, gdy ta osoba o niego się ubiega. Jeśli od obu decyzji ubezpieczony odwoła się do sądu, tę drugą sprawę sąd najczęściej zawiesza do czasu rozstrzygnięcia tej pierwszej. Jeśli zatem ZUS wyda dwie decyzje, od obu należy wnieść odwołanie do sądu. W takim przypadku roszczenie o zasiłek nie przedawnienia się. Gdy zakończy się pierwsza sprawa, sąd podejmie spór zasiłkowy. Jego rozstrzygnięcie jest wtedy formalnością.
O przedawnieniu prawa do zasiłku decyduje data zgłoszenia wniosku o wypłatę tego świadczenia, czyli data wystąpienia z takim roszczeniem. Odmowa uznania stosunku ubezpieczenia społecznego przez ZUS nie wydłuża terminu przedawnienia roszczenia o zasiłek macierzyński. Takie stanowisko wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 6 grudnia 2012 r. (I UK 324/12).
Jeżeli ZUS wydał decyzję wyłączającą z ubezpieczeń osobę, która ubiega się np. o zasiłek macierzyński, powinna złożyć wniosek o to świadczenie. Jeśli tego nie zrobi, a sprawa dotycząca podlegania ubezpieczeniom zakończy się dla niej pozytywnie, czyli sąd uzna, że podlega ubezpieczeniom społecznym z konkretnego tytułu, może nie otrzymać zasiłku. Tak będzie, jeżeli minęło już sześć miesięcy od ostatniego dnia okresu, za który przysługuje świadczenie.
Wydając decyzję wyłączającą z ubezpieczenia, ZUS nie hamuje tej osobie wystąpienia o zasiłek macierzyński. Czy to oznacza, że rodzic przedsiębiorca powinien walczyć w sądzie jednocześnie o tytuł do ubezpieczeń i o świadczenie?