W tych rachunkach trzeba pomijać osoby, które przez cały miesiąc były na urlopie bezpłatnym, wychowawczym albo pobierały zasiłek macierzyński (za czas podstawowego lub dodatkowego urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego, ojcowskiego) – chyba że w tym czasie rodzic dorabiał w swojej macierzystej firmie np. na zlecenie. Wliczyć trzeba także tych pracowników, którzy – będąc uprawnionymi do urlopu wychowawczego – zamiast niego wybrali możliwość czasowego zmniejszenia etatu zgodnie z art. 1867 kodeksu pracy.
3. Zła kwalifikacja poszkodowanych
Często pojawia się pytanie, czy w informacji uwzględnić liczbę poszkodowanych w wypadkach zgodnie z datą zdarzenia, jego zgłoszenia, czy może sporządzenia protokołu powypadkowego. I czy wliczyć także taką osobę, której ZUS odmówił wypadkowego zasiłku z uwagi np. na przyczynienie się do wypadku w znacznym stopniu pod wpływem alkoholu.
Prawidłowo w przypadku pracowników należy się kierować datą zaewidencjonowania wypadku w rejestrze, a nie datą feralnego zdarzenia. Zeszłoroczny wypadek ujęty ?w rejestrze w 2014 r. trzeba zatem pominąć w IWA za 2013 r. Fakt, że ZUS nie wypłacił zasiłku wypadkowego, nie ma znaczenia, jeśli zespół powypadkowy uznał to zdarzenie za wypadek i wpisał do rejestru.
W przypadku ubezpieczonych innych niż pracownicy znaczenie ma natomiast data sporządzenia karty wypadku.
4. Nie ten PKD ?i inne omyłki
W IWA trzeba wykazać również takie informacje jak:
Jeśli płatnik poda nieprawdziwe informacje (np. zatai wypadki przy pracy) i ZUS wyliczy mu na rok składkowy 2014/2015 zaniżoną składkę wypadkową, naraża się na dotkliwą sankcję finansową. ZUS może wymierzyć mu składkę w wysokości 150 proc. ustalonej na podstawie prawidłowych danych. Jeśli jednak był to skutek nieświadomej pomyłki płatnika, ZUS nie powinien być tak represyjny. Tak uznał Sąd Najwyższy, który w wyroku z 21 lutego 2012 r. (I UK 207/11) wskazał, że pracodawca może uniknąć sankcji, gdy przyczyny wadliwego zgłoszenia danych do ZUS są przez płatnika niezawinione. Jednak ciężar udowodnienia braku winy ciąży na płatniku. To on musi wykazać przed sądem, że zgłoszenie nieprawdziwych informacji nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych. SN potwierdził to stanowisko kilka miesięcy później, w wyroku z 6 września 2012 r. (II UK 39/12). Wskazał wówczas, że kara ta odnosi się tylko do podania danych nieprawdziwych, a nie nieprawidłowych (chodzi np. o częste błędy omyłkowe w PKD polegające na podaniu numeru PKD 2004 zamiast PKD 2007).