W ostatnim kwartale roku pracownicy z wyższymi zarobkami często osiągają tzw. limit 30-krotności. To górna, roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Ograniczenie odpowiada 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok kalendarzowy, określonego w ustawie budżetowej. W 2012 r. pułap ten wynosił 105 780 zł, a w tym – 111 390 zł.
W przypadku, gdy z dokumentacji płacowej wynika, że przychód zatrudnionego przekroczy w danym miesiącu roczny limit podstawy składek emerytalno-rentowych, płatnik oblicza i przekazuje je tylko od tej części, która nie spowoduje przekroczenia rocznego progu. To ograniczenie nie dotyczy pozostałych składek – wypadkowej, chorobowej ani zdrowotnej.
Jaką kwotę uwzględnić
Fakt przekroczenia rocznego limitu podstawy wymiaru składek ma zasadnicze znaczenie, jeśli później pracownik nabywa prawo do wynagrodzenia chorobowego lub zasiłku z ubezpieczenia społecznego. Podstawę wymiaru tych świadczeń oblicza się bowiem z uwzględnieniem zarobków za 12 poprzednich miesięcy. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że okres ten obejmie również miesiące, za które składki emerytalno-rentowe nie zostały opłacone albo odprowadzono je od niepełnego przychodu. Trzeba wtedy pamiętać, aby od wynagrodzenia uwzględnianego w rachunkach odliczyć wyłącznie faktycznie strącone składki.
Dodatkowa trudność pojawia się, gdy w miesiącu przekroczenia, który przyjmuje się do obliczenia podstawy zasiłkowej, pracownik był nieobecny w pracy – np. z powodu choroby, czy opieki nad dzieckiem. Aby ustalić wtedy część składek społecznych, o jaką trzeba pomniejszyć wynagrodzenie, koniecznie jest obliczenie specjalnego wskaźnika.
Płaca z ostatniego roku
Podstawą wymiaru przysługującego pracownikowi wynagrodzenia chorobowego/zasiłku jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone mu za 12 miesięcy poprzedzających miesiąc zachorowania. To wynagrodzenie to przychód pracownika, stanowiący podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie chorobowe, po odliczeniu potrąconych przez pracodawcę składek społecznych, finansowanych ze środków podwładnego. Łącznie ta część zwykle stanowi 13,71 proc. Ale nie wtedy, gdy przychód pracownika osiągnął limit 30-krotności. W tym przypadku płatnik musi szczególnie uważać, żeby nie zadziałać schematycznie, lecz odliczyć składki w rzeczywiście pobranej wysokości.