Projekt nowelizacji przepisów ubezpieczeniowych autorstwa NSZZ „Solidarność", który stanowi punkt wyjścia do negocjacji w Komisji Trójstronnej, przewiduje propozycje dotyczące nie tylko zleceniobiorców.
Związkowcy wyszli bowiem z założenia, że zamiast podnosić wiek emerytalny do 67 lat bez względu na płeć i w ten sposób ratować finanse ZUS, rząd powinien zadbać o większe wpływy z różnych form zatrudnienia, którymi przedsiębiorcy coraz częściej zastępują etaty.
1450 zł miesięcznie wyniosłyby podwyższone składki ZUS od prowadzących działalność
Jakie zmiany
Najdalej idąca propozycja „S" dotyczy objęcia osób prowadzących działalność gospodarczą znacznie wyższymi składkami na ubezpieczenia społeczne. Z przepisów znikłaby możliwość opłacania ulgowych składek przez pierwsze dwa lata od założenia nowej firmy, a przedsiębiorcy zarabiający powyżej przeciętnej opłacaliby składki od minimalnej podstawy w wysokości 100 proc. średniego wynagrodzenia.
Realnie składki na ubezpieczenia społeczne wzrosłyby z obecnych 1026,98 zł miesięcznie do ponad 1450 zł. Tylko osoby ze znikomymi lub zerowymi dochodami mogłyby płacić je w dotychczasowej wysokości. W razie osiągnięcia przychodów w wysokości pomiędzy 60 a 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia (czyli obecnie między 2227 zł a 3713 zł) składka byłaby liczona od rzeczywistych wpływów.