Reklama

Składki ZUS ściągnięte z długu kontrahenta

ZUS zajmie kwoty nieopłaconych przez naszego partnera biznesowego faktur, ale tylko wtedy, gdy uzna to za celowy i najmniej uciążliwy środek egzekucyjny. Nie warto takich sytuacji prowokować
Składki ZUS ściągnięte z długu kontrahenta

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

- Kontrahent nie opłacił wystawionych przeze mnie faktur. Czy mogę go zgłosić do ZUS, żeby ten ściągnął z niego długi na poczet moich składek?

– pyta czytelnik.

Jest to możliwe tylko pod warunkiem, że czytelnik sam zalega ze składkami wobec ZUS. Jeżeli chciałby świadomie nie płacić składek na bieżąco, tylko wskazać ZUS, by ten ściągnął je sobie z długów kontrahenta, to z góry uprzedzam, że takie działanie jest niemożliwe.

Dopiero gdy czytelnik sam zalegałby wobec ZUS, mogłoby dojść do sytuacji, że ten mógłby ściągnąć należność od kontrahenta zalegającego z opłaceniem faktur. Ale i to nie jest wcale pewne, bo może wcześniej sięgnąłby po inne środki egzekucyjne.

Gra niewarta świeczki

Jeśli czytelnik chciałby celowo doprowadzić do swojego zadłużenia w ZUS tylko po to, by wskazać organowi egzekucyjnemu swojego kontrahenta jako źródło swoich kłopotów finansowych, to gra nie jest warta świeczki.

Reklama
Reklama

Czytelnik musi mieć bowiem świadomość, że zadłużając się w ZUS, z góry skazuje się na to, że będzie musiał spłacić nie tylko kwotę główną zadłużenia, ale i:

- koszty upomnienia (chyba że egzekucja może być wszczęta bez uprzedniego doręczenia upomnienia, np. należność pieniężna została określona w decyzji ZUS o stwierdzeniu zadłużenia),

- koszty egzekucyjne (5 proc. kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr),

- odsetki, takie same jak od zaległości podatkowych (obecnie 13,50 proc. w skali roku).

Wybiera organ

Gdyby jednak okazało się, że czytelnik zalega z należnościami wobec ZUS z przyczyn finansowych, wówczas rzeczywiście może wskazać organowi egzekucyjnemu należności, jakie przysługują mu od kontrahenta zalegającego z opłaceniem faktur.

Ponieważ dyrektor oddziału ZUS byłby jednocześnie organem  egzekucyjnym oraz wierzycielem, przystąpiłby z urzędu do egzekucji, na podstawie tytułu wykonawczego przez siebie wystawionego.

Reklama
Reklama

Zgodnie z art. 7 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji organ egzekucyjny stosuje środki egzekucyjne, które prowadzą bezpośrednio do wykonania obowiązku, a spośród kilku takich środków – te najmniej uciążliwe dla zobowiązanego.

Jak stwierdził NSA w wyroku z 11 kwietnia 2001 (III SA 3351/99), prawo do oceny, który środek jest w danym przypadku najbardziej celowy i najmniej uciążliwy, pozostawia się organowi egzekucyjnemu.

Niewykluczone jednak, że organ uzna, że najbardziej celowe i najmniej uciążliwe będzie zajęcie rachunku bankowego czytelnika, a nie wierzytelności u jego kontrahenta. Oczywiście to ostatnie jest również dopuszczalne.

Prawnie nazywa się to zajęciem wierzytelności u dłużnika zajętej wierzytelności, a sprowadza  dokładnie do takich działań, o jakie pyta czytelnik. Polegałoby to zatem na tym, że ZUS próbowałby ściągnąć swoją należność (z tytułu niezapłaconych składek) od kontrahenta czytelnika zalegającego mu z zapłatą za faktury.

Kontrahent stanie się w tej sytuacji dłużnikiem zajętej wierzytelności. Będzie on zarazem dłużnikiem zobowiązanego, czyli czytelnika, bo zobowiązanym – trzymając się ustawowych określeń – będzie czytelnik (to jego dług chce ściągnąć ZUS).

Jak to przebiega

W takiej sytuacji dyrektor oddziału ZUS prześle do dłużnika zajętej wierzytelności (czyli kontrahenta czytelnika) zawiadomienie o zajęciu wierzytelności, jaką winien jest on zobowiązanemu (czyli czytelnikowi).

Reklama
Reklama

W zawiadomieniu tym wezwie go, aby należnej czytelnikowi kwoty nie uiszczał jemu, tylko przelał na konto ZUS. Poinformuje w nim także o wysokości

- egzekwowanej należności oraz

- odsetek za zwłokę (z tytułu niezapłacenia przez czytelnika składek w terminie).

Czy to się powiedzie? Nie ma takiej pewności, ponieważ dłużnik musi uznać zajętą wierzytelność. Jeżeli tego nie zrobi, ZUS sięgnie po inny środek egzekucyjny, by ściągnąć zaległe składki czytelnika. Dyrektor oddziału ZUS może bowiem stosować egzekucję z:

- wynagrodzenia za pracę,

Reklama
Reklama

- świadczeń z ubezpieczenia społecznego, z renty socjalnej,

- wierzytelności pieniężnych,

- rachunków bankowych.

Jeśli te możliwości się wyczerpią, ZUS skieruje tytuł wykonawczy do właściwego naczelnika urzędu skarbowego, a ten ma jeszcze większe możliwości ściągnięcia długu.

Podstawa prawna:

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ZUS
Nowość dla przedsiębiorców w ZUS. Ma uchronić przed spiralą zadłużenia
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
ZUS
Rusza nowa wersja portalu eZUS dla płatników składek. Co się zmienia?
ZUS
Działalność nierejestrowana – kiedy faktycznie nie trzeba płacić składek?
ZUS
Czy za studenta z Białorusi lub Ukrainy trzeba odprowadzać składkę zdrowotną?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama