Reklama

Urlop macierzyński przed rozwiązaniem zmniejszy zasiłek

Jeśli pracownica wybiera przedporodową część urlopu, a po narodzinach zadeklaruje, że chce wziąć na raz całe rodzicielskie wolne, szef potrąci nadwyżkę ze świadczenia.

Wysokość otrzymywanego zasiłku macierzyńskiego zależy od wyboru ścieżki uzyskiwania urlopów związanych z urodzeniem się dziecka. Możliwe są dwie drogi do zasiłkowych pieniędzy. Jeśli matka zdecyduje się, że chce skorzystać z rocznej rodzicielskiej przerwy i w ciągu 14 dni po porodzie złoży wniosek o udzielenie 32 tygodni wolnego (dodatkowego macierzyńskiego  i rodzicielskiego w trybie art. 179

1

k.p.), to otrzymywać będzie 80 proc. zasiłek za czas podstawowego i pozostałych urlopów. Tak stanowi art. 31 ust. 3 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn. DzU z 2010 r. nr 77, poz. 512 ze zm., dalej ustawa zasiłkowa). Jeśli spóźni się z tą deklaracją lub w ogóle jej nie złoży i wybierać będzie poszczególne uprawnienia na raty, to za czas urlopu macierzyńskiego (zarówno podstawowego, jak i dodatkowego) pobierać będzie 100-proc. zasiłek, a za czas rodzicielskiej pauzy jedynie 60-proc. świadczenie.

Wcześniejszy start

Nowelizacja kodeksu pracy z 28 maja 2013 r. o zmianie ustawy kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2013 r., poz. 675), która wprowadziła tzw. roczne urlopy rodzicielskie, umożliwiła także ciężarnym pracownicom swobodniejsze dysponowanie przysługującą im pulą urlopu macierzyńskiego. Chodzi o wydłużoną do 6 tygodni przedporodową część tego wolnego, którą zatrudniona może (choć nie musi) wykorzystać przed rozwiązaniem. Jeśli wcześniej rozpocznie macierzyński, należeć jej się będzie 100-proc. zasiłek. Chyba, że od razu oświadczy, składając odpowiedni wniosek, że będzie chciała wybrać 52-tygodnie wolne w trybie art. 1791 k.p. Wówczas pracodawca, jeśli jest płatnikiem zasiłków, będzie mógł od razu płacić jej 80-proc. świadczenie.

Jeden wniosek

Skoro pracownica może wziąć urlop macierzyński maksymalnie przez 6 tygodni przed przewidywaną data porodu, szef ma prawo domagać się od zatrudnionej zaświadczenia poświadczającego przewidywaną datę rozwiązania. Jeżeli ubezpieczona jeszcze przed urodzeniem dziecka wystąpi o wypłatę zasiłku macierzyńskiego także za okres odpowiadający okresowi dodatkowego urlopu macierzyńskiego w pełnym wymiarze oraz urlopu rodzicielskiego w pełnym wymiarze, od razu będzie uprawniona do 80-proc. zasiłku macierzyńskiego. Pracownica może bowiem w jednym wniosku zawrzeć 2 oświadczenia woli:

Reklama
Reklama

- o wcześniejsze udzielenie jej macierzyńskiego (np. 6 tygodni przed porodem i 14 tygodni po porodzie – jeśli na świat ma przyjść jedno dziecko) i

- o udzielenie jej bezpośrednio po urlopie macierzyńskim dodatkowego macierzyńskiego w pełnym wymiarze (6 tygodni przy porodzie jedynaka) i bezpośrednio po nim 26-tygodniowego rodzicielskiego.

Legalna obniżka

Matka korzystająca z przedporodowej części macierzyńskiego także może zdecydować, że wybierze całość rodzicielskich uprawnień do 14 dni po porodzie. Wówczas, dopóki nie złoży wniosku o wybranie dalszych rodzicielskich uprawnień na raz (art. 179

1

k.p.), dopóty będzie miała prawo do 100-proc. zasiłku macierzyńskiego. Dopiero po tej deklaracji należeć się jej będzie za cały okres opieki 80-proc. zasiłek macierzyński. W takiej sytuacji, mimo że pracownica dotrzyma wszystkich kodeksowych terminów związanych z rodzicielstwem, ale już po wypłacie 100-proc. zasiłku macierzyńskiego, z tytułu korzystania z przedporodowego macierzyńskiego powstanie nadpłata tego świadczenia. Stanowi ją różnica między kwotą wypłaconą (100 proc.) a należną (80 proc).

Nie ulega wątpliwości, że wypłaconą kwotę zasiłku (20- proc. nadwyżkę) trzeba potrącić z kolejnej, bieżącej świadczeniowej wypłaty. Tu pojawia się jednak pytanie – czy płatnik może tego dokonać samodzielnie, bez uzyskania zgody podwładnej, czy musi prosić pracownicę o akceptację takiego cięcia. Potrąceniu „z marszu", bez zgody świadczeniobiorcy, podlegają zasiłki wypłacone nienależnie z winy ubezpieczonego. A tu nie ma mowy o winie pracownicy czy pracodawcy, bo wypłacony pierwotnie 100-proc. zasiłek był naliczony prawidłowo. Dopiero terminowo przecież złożony wniosek podwładnej spowodował, że wysokość zasiłku okazała się zawyżona.

Reklama
Reklama

Podpowiedź ZUS

Szukając merytorycznego wsparcia w tej sytuacji, można posiłkować się wyjaśnieniami ZUS zamieszczonymi na jego stronie internetowej. Co prawda nie wynikają one z przepisów, ale wyznaczają pewną linię interpretacyjną zakładu rentowego. Zgodnie z wyjaśnieniem ZUS z 27 czerwca 2013 r. gdy ubezpieczona matka dziecka, występując z wnioskiem o zasiłek macierzyński za okres urlopu macierzyńskiego, nie wnosi od razu o wypłatę zasiłku macierzyńskiego za okres odpowiadający okresowi dodatkowego urlopu macierzyńskiego w pełnym wymiarze oraz urlopu rodzicielskiego w pełnym wymiarze, np. gdy rozpocznie korzystanie z zasiłku macierzyńskiego przed porodem, zasiłek ten przysługuje jej w wysokości 100 proc. podstawy. Jednak po złożeniu przez kobietę wniosku, o którym mowa w art. 1791 k.p., tj. w ciągu 14 dni po porodzie, dokonuje się rozliczenia różnicy między wypłaconym zasiłkiem w wysokości 100 proc. a należnym na poziomie 80 proc. Rozliczenia różnicy należy dokonać w najbliższym terminie płatności.

Przykład

Pani Alicja wystąpiła o udzielenie urlopu macierzyńskiego od 20 grudnia 2013 r., składając zaświadczenie lekarskie o przewidywanej dacie porodu przypadającej na 31 stycznia 2014 r. Pracownica urodziła 2 lutego 2014 r. Za grudzień i styczeń pracodawca wypłacił jej 100-proc. zasiłek. 10 lutego pani Alicja złożyła wniosek o udzielenie jej po urlopie macierzyńskim dodatkowego macierzyńskiego w wymiarze 6 tygodni oraz 26 tygodni rodzicielskiego. Ma prawo do zasiłku macierzyńskiego od 20 grudnia 2013 r. w wysokości 80 proc. podstawy wymiaru. Różnica zasiłku między tym w 100 i 80 proc. za okres od 20 grudnia 2013 r. do 31 stycznia 2014 r. zostanie rozliczony z zasiłku macierzyńskiego należnego pracownicy za luty 2014 r.

Przykład

Pani Katarzyna urodziła 25 grudnia 2013 r. Pracodawca wypłacił zasiłek macierzyński od 25 do 31 grudnia 2013 r. (7 dni) w terminie wypłat wynagrodzeń za ten miesiąc, tj. 31 grudnia 2013 r.

Podstawę wymiaru zasiłku stanowiło przeciętne miesięczne wynagrodzenie przyjęte do obliczenia zasiłku chorobowego pobieranego przed porodem w wysokości 3450 zł. Pracownica otrzymała zasiłek macierzyński za 7 dni w wysokości 805 zł zgodnie z wyliczeniem: 3450 zł : 30 = 115 zł (stawka dzienna);

Reklama
Reklama

115 zł x 7 dni = 805 zł.

Pracownica złożyła 7 stycznia 2014 r. wniosek o udzielenie jej – bezpośrednio po podstawowym urlopie macierzyńskim – dodatkowego urlopu macierzyńskiego oraz urlopu rodzicielskiego w pełnym wymiarze w trybie art. 179

1

k.p. Wskutek tej deklaracji za cały okres tych urlopów zasiłek macierzyński przysługuje jej w wysokości 80 proc. podstawy. To z kolei oznacza, że za 7 dni grudnia 2013 r. pracownica powinna otrzymać niższy zasiłek 644 zł, tj. 3450 zł x 80 proc. : 30 dni = 92 zł (stawka dzienna);

92 zł x 7 dni = 644 zł.

Reklama
Reklama

Nadpłata zasiłku macierzyńskiego wyniosła więc 161 zł (805 zł – 644 zł). Kwota ta zostanie rozliczona z zasiłku macierzyńskiego należnego za styczeń 2013 r. Pracownicy przysługuje zasiłek macierzyński za styczeń 2014 r. w wysokości 2760 zł (92 zł x 30 dni). Jednak po potrąceniu 161 zł nadpłaty pani Katarzyna dostanie 2599 zł.

ZUS
Nowość dla przedsiębiorców w ZUS. Ma uchronić przed spiralą zadłużenia
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
ZUS
Rusza nowa wersja portalu eZUS dla płatników składek. Co się zmienia?
ZUS
Działalność nierejestrowana – kiedy faktycznie nie trzeba płacić składek?
ZUS
Czy za studenta z Białorusi lub Ukrainy trzeba odprowadzać składkę zdrowotną?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama