[b]Od 4 lat prowadzę własną firmę. Zatrudniam pracowników. Czasem nieterminowo płacę składki ubezpieczeniowe, ponieważ klienci spóźniają się z uregulowaniem należności wobec mnie. Jestem w ciąży. Z powodu zagrożenia ciąży będę musiała iść na zwolnienie chorobowe. Księgowa przekazała mi informację, że ze względu na zaległości składkowe nie mam szans na zasiłek czy płatny urlop macierzyński. Pracownice ciężarne na etacie mają prawo do zasiłku, mimo iż pracodawcy nie płacą za nie składek. Czy prawo rzeczywiście jest tak niesprawiedliwe? Czy moja pracownica ma szansę na świadczenia, a ja nie? [/b]
[b]Niestety tak.[/b] Dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą ubezpieczenie chorobowe jest ubezpieczeniem dobrowolnym. Oznacza to, że jedynie od woli przedsiębiorcy zależeć będzie, czy przystąpi on do ubezpieczenia czy nie.
Przystępując do ubezpieczenia chorobowego przedsiębiorca nabywa prawo do świadczeń z tytułu choroby i macierzyństwa (czyli np. zasiłku chorobowego, zasiłku opiekuńczego, czy zasiłku macierzyńskiego). Prawo to nabywa po upływie tzw. okresu wyczekiwania wynoszącego dla tej grupy ubezpieczonych 90 dni. Warunkiem jest jednak regularne i terminowe opłacanie składek chorobowych.
Należy pamiętać, że [b]nieterminowa lub zaniżona wpłata składek chorobowych prowadzi do ustania ubezpieczenia[/b], a co za tym idzie - do pozbawienia osoby prowadzącej działalność gospodarczą prawa do zasiłku chorobowego w razie jego niedyspozycji.
Dobrowolne ubezpieczenie chorobowe ustaje bowiem od pierwszego dnia miesiąca kalendarzowego, za który nie opłacono w terminie i we właściwej wysokości składki należnej na to ubezpieczenie.