W ostatnim okresie dość często pracodawcy, którzy przeżywają trudności finansowe i spadek popytu na swoje towary lub świadczone usługi, chcą wysyłać pracowników na urlopy bezpłatne. Decydując się na takie rozwiązanie, muszą pamiętać, że takiego urlopu mogą udzielić tylko na wniosek pracownika (art. 174 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=9CB49D9607DBE3A3E961D499118B3DE4?id=76037]kodeksu pracy[/link]). Urlopowany nie tylko nie otrzymuje pensji w tym czasie, ale też zmienia się jego sytuacja ubezpieczeniowa.
[srodtytul]Wystarczy, że poinformujesz[/srodtytul]
Pracownik podlega ubezpieczeniom społecznym oraz ubezpieczeniu zdrowotnemu od dnia nawiązania do dnia ustania stosunku pracy (art. 13 pkt 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=5028B354031ED4DC53265821C581071A?id=184677]ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, DzU z 2007 r. nr 11, poz. 74 ze zm., dalej ustawa systemowa)[/link]. Nie oznacza to jednak, że za cały ten okres pracodawca będzie zobowiązany do opłacania składek na te ubezpieczenia. Między początkiem a końcem zatrudnienia występują bowiem przerwy w podleganiu ubezpieczeniom, za które składek nie należy odprowadzać. I to mimo że taka przerwa nie pozbawia danej osoby statusu pracownika. Tak właśnie się dzieje w przypadku urlopu bezpłatnego.
[wyimek][b]3276, 94 zł[/b] to minimalna podstawa wymiaru dobrowolnej składki na ubezpieczenie zdrowotne[/wyimek]
Pracownik na takim urlopie nie podlega ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnemu. W efekcie pracodawca nie opłaca za ten okres składek, ale musi przekazać do ZUS informację o przerwie w podleganiu ubezpieczeniom.