Tak orzekł [b]Sąd Apelacyjny w Białymstoku[/b] w sprawie księgowego, który przez dwa lata (2000 – 2001) miał jednoosobową firmę i zajmował się m.in. usługami rachunkowymi ([b]wyrok z 24 czerwca 2008 r., III AUa 534/08[/b]).
W latach 2001 – 2006 księgowy miał też umowę o pracę gdzie indziej i z tego tytułu podlegał ubezpieczeniom. Okresy istnienia firmy i pracy etatowej przez kilkanaście miesięcy pokrywały się. Księgowy na etacie zarabiał miesięcznie poniżej minimalnej pensji. Dlatego ZUS uznał, że podlegał przez cały okres jednoczesnego posiadania biznesu i umowy o pracę ubezpieczeniu społecznemu z prowadzenia działalności. Nie przedłożył żadnego dowodu, że wyrejestrował działalność. Natomiast ZUS domniemywał, że firma była w tym czasie prowadzona.
Księgowy wskazywał, że firma nie była rentowna, ale zdaniem ZUS nie zwalniało go to z obowiązku płacenia składek. Firma ponosi bowiem ryzyko gospodarcze obejmujące także okresy faktycznych przestojów.
[srodtytul]Zbieg tytułów[/srodtytul]
Sądy nie uznały argumentów księgowego. Podjęcie przez niego etatowego zatrudniania nie wyłączyło wymogu płacenia składek społecznych od prowadzonej działalności. Doszło tu do zbiegu tytułów do ubezpieczenia.