Reklama

Teresa Siudem: W czasie powodzi nie ma czasu na ogłaszanie przetargów

Nadzwyczajne, ekstremalne sytuacje uzasadniają zastosowanie uproszczonych trybów w zamówieniach publicznych. Nie można ich jednak nadużywać.

Publikacja: 24.09.2024 04:30

Teresa Siudem: W czasie powodzi nie ma czasu na ogłaszanie przetargów

Foto: Adobe Stock

Powódź to sytuacja wyjątkowa, której zamawiający nie był w stanie wcześniej przewidzieć i odpowiednio się niej się przygotować. Skutki obecnej powodzi zatrważają. „Takiej skali zniszczeń nie mieliśmy chyba po II wojnie światowej” – mówi burmistrz Lądka Zdroju.

Trzeba ratować ludzi, zabezpieczyć mienie przed powodzią, naprawić infrastrukturę. Ktoś to musi zrobić i to w trybie natychmiastowym lub pilnym. Nie ma czasu na ogłaszanie przetargów.

Prawo zamówień publicznych dla takich sytuacji przewiduje uproszczone, niekonkurencyjne procedury: negocjacje bez ogłoszenia oraz zamówienia z wolnej ręki. Przepisy określają, kiedy ich zastosowanie jest możliwe. Nie mogą być one jednak wykorzystywane do zakupu produktów, usług lub robót budowlanych, których zamówienie nie jest pilne oraz gdy nie ma konieczności natychmiastowego ich nabycia.

W każdym wypadku zamawiający musi ocenić, czy może zastosować uproszczone tryby, tak by uniknąć zarzutów łamania prawa.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Administracja
Potknięcie specjalisty nie przekreśla jego udziału w ponownej sprawie
Administracja
Blokada na portalu nie ogranicza dostępu do informacji publicznej
Administracja
Nieruchomości pod szczególną opieką
Administracja
Wojewoda to strażnik prawa, nie recenzent lokalnej polityki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama