Pani Zofia, 93-letnia osoba leżąca z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności, od miesięcy czekała na decyzję niezbędną do otrzymania świadczenia, które pomogłoby sfinansować rehabilitację i leki. Urzędnicy milczeli. W końcu kobieta złożyła oficjalne ponaglenie, lecz odpowiedź organu brzmiała absurdalnie: urzędnicy rzekomo nie wiedzieli, kiedy wniosek wpłynął. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi nie miał litości – nazwał taką odpowiedź „irracjonalną i pozorną”, służącą jedynie niezgodnemu z prawem przedłużaniu sprawy. W styczniu 2025 r. WSA w wyroku z 28 stycznia 2025 r. (sygn. akt. II SAB/Łd 150/24) stwierdził rażącą bezczynność urzędu, wymierzył mu maksymalną grzywnę 3000 zł, a na rzecz skarżącej przyznał 1500 zł zadośćuczynienia. To tylko jeden z wielu przykładów, gdy organ administracji przegrał w sądzie z powodu własnej bezczynności.