- Pracownik porzucił pracę. Prezes spółki rozwiązał z nim umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia, ale zrobił to po 40 dniach. Kadry przesłały pismo na adres wskazany przez etatowca przy zawieraniu umowy o pracę. Wróciło do firmy po trzech tygodniach jako przesyłka niedoręczona po dwukrotnym awizowaniu. Pracownik odczekał kolejne trzy tygodnie i zadzwonił do firmy prosząc o przesłanie mu ponownie pisma rozwiązującego umowę. Tym razem je odebrał i wniósł odwołanie do sądu pracy, powołując się na rozwiązanie umowy z przekroczeniem miesięcznego terminu na złożenie oświadczenia woli. Czy pracodawca może podjąć skuteczną obronę, mimo że ewidentnie dopuścił się naruszenia prawa zwalniając tę osobę? – pyta czytelnik.