Płaca minimalna wyniesie w przyszłym roku 4666 zł, a nie 4626 zł, jak pierwotnie zakładano. Nowa kwota wynika z nowej wersji rozporządzenia, które niedawno przedstawił rząd. Jeszcze pod koniec sierpnia pojawił się projekt rozporządzenia, który zakładał inne kwoty.  Okazało się inaczej.

Przedsiębiorcy chcieli zamrożenia płacy

Przedsiębiorcy opowiadali się za zamrożeniem płacy minimalnej w przyszłym roku. W efekcie miałaby ona wynosić 4300 zł, czyli tyle, ile obowiązuje od lipca 2024 r. Tymczasem podwyżka będzie znacznie wyższa.

Jak rosła płaca minimalna

Jak rosła płaca minimalna

Foto: Tomasz Sitarski

Czytaj więcej:

Płace Reforma płacy minimalnej nie na rękę firmom

Pro

Jak rząd obliczył płacę minimalną

Rząd wyjaśnia, że mechanizm ustalania pensji minimalnej określa art. 5 ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (DzU z 2020 r. poz. 2207 oraz z 2023 r. poz. 1667). Gwarantuje on coroczny wzrost przeciętnej wysokości wynagrodzenia w stopniu nie niższym niż prognozowany na dany rok wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem. Jednocześnie, jeśli w roku, w którym odbywają się negocjacje, wysokość pensji minimalnej jest niższa od połowy przeciętnego wynagrodzenia w I kwartale tego roku, gwarancja ta jest zwiększana dodatkowo o 2/3 wskaźnika prognozowanego realnego przyrostu PKB. W przypadku gdy w roku poprzednim rzeczywisty wzrost cen różnił się od prognozowanego, ustawa przewiduje zastosowanie mechanizmu korygującego.

Czytaj więcej

Panel prawników

Zasady podwyżki minimalnej pensji mogą być niekorzystne nie tylko dla firm

Teza : Rozporządzenie, które niedawno przedstawił rząd, przewiduje, że płaca minimalna wyniesie w przyszłym roku 4666 zł, a nie 4626 zł. Może to oznaczać negatywne konsekwencje dla przedsiębiorców.

Liczba respondentów: 13

Opinie ekspertów (13)

Krzysztof Koźmiński

Profesor Uniwersytetu Warszawskiego, partner zarządzający w kancelarii Jabłoński Koźmiński i Wspólnicy Adwokaci i Radcowie Prawni.

Odp: Nie mam zdania

Mimo, że bliska mi jest perspektywa pracodawcy (jako wspólnika prowadzącego kancelarię prawną, która zatrudnia pracowników) - nie dramatyzowałbym z powodu tej zmiany. Jest ona relatywnie niewielka, uzasadniona otaczającą nas rzeczywistością społeczno-gospodarczą. Po prostu koszty - w tym życia, wykonywania działalności gospodarczej i inne - istotnie rosną. Ta zmiana oznacza oczywiście negatywne konsekwencje dla przedsiębiorców, ale w porównaniu z innymi wyzwaniami, którym stawiać czoło muszą w Polsce osoby prowadzące działalność gospodarczą, jest nieznaczna.

Maciej Zaborowski

Adwokat, zawodowy mediator i działacz społeczny. Partner Zarządzający w Kancelarii Kopeć Zaborowski, będącej liderem na polskim rynku w zakresie prawa karnego gospodarczego, prawa mediów, w tym zarządzania sytuacją kryzysową oraz ochroną wizerunku firm i managerów.

Odp: Zdecydowanie się zgadzam

Po raz kolejny wprowadzane są dodatkowe obciążenia pracodawców, które nie biorą pod uwagę specyfiki danej branży oraz jej kondycji gospodarczej. Prowadzić to będzie w dłuższej mierze, wbrew intencji ustawodawcy, do zwiększenia bezrobocia i pogorszenia ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju.

Rafał Adamus

Prof. dr hab. Uniwersytetu Opolskiego, radca prawny, arbiter w sądownictwie polubownym

Odp: Zdecydowanie się zgadzam

Koszty pracy w Polsce są - z perspektywy drobnego biznesu- bardzo wysokie. Dla wielu przedsięwzięć gospodarczych zbyt wysoki próg płacy minimalnej to „być albo nie być” biznesu. Oczywiście inną będzie optyka międzynarodowych korporacji. Wydaje się że płaca minimalna powinna jednak uwzględniać różnice pomiędzy przedsiębiorcami. Z kolei koszty życia są różne w różnych częściach kraju. Niektóre miejsca nawet trudno porównywać biorąc pod uwagę np. ceny najmu mieszkań. Jednolita płaca minimalna dla różnych regionów również jest, moim zdaniem, błędem wyjściowym. Wzrost płacy minimalnej abstrahuje od wydajności pracownika. Wzrost cen wynikający z inflacji nie jest odpowiedzialnością pracodawców. Inflacja w dużej części jest następstwem polityki monetarnej państwa. Wzrost płacy minimalnej w roku 2025 nastąpi w warunkach, najprawdopodobniej, solidnej recesji gospodarczej. Może być to zatem poważny czynnik sprzyjający niewypłacalności biznesu. Płaca minimalna w pierwszej kolejności uderza w przedsiębiorców. W dalszej konsekwencji przynosi negatywne skutki także dla pracowników.

Piotr Podgórski

Radca prawny, członek zarządu Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców i Pracodawców Przedsiębiorcy.pl

Odp: Zdecydowanie się zgadzam

W ostatnim, krótkim czasie stanowczo zbyt często dochodziło do podwyżki minimalnego wynagrodzenia. Proceder ten rozpoczął jeszcze poprzedni rząd, a miał on niestety podłoże czysto polityczne, zmierzające do pozyskania lepszych wyników wyborczych. Rosnąca w tak szybkim czasie minimalna płaca, w obliczu innych podwyżek takich, jak np. ceny energii elektrycznej, jest przytłaczająca dla wielu przedsiębiorców i w efekcie może spowodować niechciany efekt, w postaci zamrożenia etatów i w konsekwencji zwiększenia bezrobocia. Przedsiębiorcy nie chcąc narazić swojej firmy na upadłość, będą musieli zrekompensować wyższe koszty wynagrodzenia, podwyżką cen swoich usług lub towarów. To najprostszy sposób dostosowania się przedsiębiorców do rosnących kosztów pracy. A to z kolei powoduje niekorzystne zjawiska ekonomiczne takie, jak np. wzrost inflacji.

Grzegorz Gębka

Doradca podatkowy, właściel kancelarii podatkowej

Odp: Nie mam zdania

Temat płacy minimalnej jest wielowątkowy i wpływa na różne aspekty zarówno życia pracownika, jak i ekonomii. Z jednej strony zawsze stoję na stanowisku, zgodnie z którym ludzie powinni zarabiać więcej. Do tego dąży podwyższanie płacy minimalnej. Z drugiej strony podwyższenie pensji minimalnej to także zastrzyk dla budżetu (większe wpływy z PIT i ZUS). Pracownik otrzymuje wyższe wynagrodzenie, ale koszty pracy rosną. Rosną ceny usług (w szczególności tych z małymi marżami), towarów gdyż firmy więcej wydają na kadrę pracowniczą. Mam wrażenie, że tempo zwiększenia kwoty minimalnej jest zbyt szybkie. Coroczne podwyżki w tym zakresie zmuszają pracodawców do ciągłego działania co do kalkulowania wynagrodzeń (ich zmiany) i dostosowywania życia firmy pod nowe wskaźniki. Utrudnia to funkcjonowanie biznesu. Ponad to należy zwrócić uwagę, że siła nabywcza pensji minimalnej nie ulega zwiększeniu proporcjonalnie do jej wzrostu. Zwróćmy także uwagę, że zwiększenie wynagrodzenia minimalnego wpływa także na inne aspekty systemu, chociażby np. na ściąganie wierzytelności przez komorników sądowych, którzy mają coraz bardziej ograniczone pole działania u dłużników posiadających minimalne wynagrodzenie. "Rozjeżdża" się także standard życia osób zatrudnionych i emerytów (którym emerytury nie są waloryzowane w taki sposób jak płaca minimalna). Temat ten jest naprawdę wielowątkowy i chyba brakuje nieco analizy co do tej wielowątkowości przy wprowadzaniu kolejnych podwyżek.

Tomasz Safjański

Doktor habilitowany, profesor AWSB

Odp: Zgadzam się

Paweł Litwiński

Adwokat, partner w kancelarii Barta Litwiński Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów, członek Grupy Ekspertów Europejskiej Rady Ochrony Danych.

Odp: Zgadzam się

Bogumił Brzeziński

Profesor dr hab. dr h.c. Uniwersytet jagielloński (emeritus)

Odp: Nie mam zdania

Marcin Radwan-Röhrenschef

Adwokat

Odp: Zgadzam się

Grzegorz Sibiga

Doktor habilitowany nauk prawnych, profesor w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, kierownik Zakładu Prawa Administracyjnego w INP PAN, wykładowca akademicki, adwokat, partner w kancelarii Traple, Konarski, Podrecki i Wspólnicy.

Odp: Zgadzam się

Arkadiusz Sobczyk

Profesor, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego, radca prawny

Odp: Zgadzam się

Janusz Bojarski

Doktor habilitowany, adiunktem w Katedrze Prawa Karnego Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu

Odp: Zgadzam się

Sylwia Rzepka

Sekretarz Komisji ds. współpracy z zagranicą SKwP

Odp: Zgadzam się