Zasadom budowania systemów płacowych powszechne prawo pracy poświęca niewiele miejsca. Głównie są to ogólne normy gwarancyjne oraz regulujące zasady stanowienia u pracodawców aktów prawnych normujących zasady wynagradzania (układy zbiorowe pracy i regulaminy wynagradzania).
Oprócz dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych (art. 151[sup]1[/sup] [link=http://akty-prawne.rp.pl/Dokumenty/Ustawy/1995_99/DU1998Nr%2021poz%20%2094.asp]kodeksu pracy[/link]) i za pracę w porze nocnej (art. 151[sup]8[/sup] k.p.) nie przewidują innych obligatoryjnych składników pensji.
Pozostawiają pracodawcom szeroką autonomię przy określaniu przepisów płacowych, w tym składników wynagrodzenia. Ci korzystają z tego w różny sposób, gubiąc niejednokrotnie proporcje między funkcją ochronną a motywacyjną systemu płacowego.
[srodtytul]Na poziomie minimum[/srodtytul]
Problemy zaczynają się już przy ustalaniu tzw. wynagrodzenia zasadniczego określanego najczęściej stawką miesięczną. Wprowadzając taki składnik, warto pamiętać, że żaden inny nie wiąże się tak ściśle z rodzajem wykonywanej pracy (tj. pracą określonego rodzaju lub na określonym stanowisku). Stanowi ekwiwalent za tę pracę, warunki, w jakich jest wykonywana, oraz wymagane do niej kwalifikacje. W istocie w nim przejawia się wartość pracy.