Zarówno związkowcy, jak i pracodawcy energicznie rozpoczęli tydzień. Po obu stronach trwają przygotowania do zmian w prawie pracy.
Miesiąc wypowiedzenia po roku pracy
Na wczorajszym posiedzeniu zespołu prawa pracy i układów zbiorowych przedstawiciele Pracodawców RP, Konfederacji Lewiatan, BCC i Związku Rzemiosła Polskiego debatowali nad zmianami w zasadach zatrudniania na umowach na czas określony.
Ministerstwo Pracy ma pomysł, aby okresy wypowiedzenia umów o pracę zawartych na czas określony były takie same jak w umowach bezterminowych. Oznaczałoby to, że wraz z długością okresu wykonywania pracy na podstawie umowy terminowej po zmianach wydłużałby się także okres jej wypowiedzenia.
Teraz wynosi on tylko dwa tygodnie, bez względu na okres, na jaki nastąpiło takie zatrudnienie. Po zmianach dla umów trwających dłużej niż rok okres wypowiedzenia mógłby zostać wydłużony do miesiąca.
– Przedstawiciele pracodawców uzgodnili, że stanowisko w tej sprawie przedstawią w ciągu najbliższego tygodnia – mówi Maciej Sekunda, przewodniczący zespołu. – Skoro takie same zasady wypowiadania mają być stosowane do umów na czas określony co zawartych bezterminowo, to trzeba się zastanowić nad tymi przepisami na nowo. Warte rozważenia jest to, czy po dwóch latach nie wprowadzić nowego, dwumiesięcznego okresu wypowiedzenia. Wtedy trzymiesięczny okres wypowiedzenia mógłby być stosowany dopiero np. po pięciu latach zatrudnienia.