Pracownik nie może się zrzec wynagrodzenia ani przenieść prawa do niego na inną osobę. Może natomiast wyrazić zgodę na potrącanie z niego różnych należności. Tyle że nie mogą one objąć całego wynagrodzenia pracowniczego, bo podlega ono ochronie ograniczającej możliwość dokonywania potrąceń.
[srodtytul]Można się zgodzić, ale tylko na piśmie[/srodtytul]
Generalnie, kiedy pracodawca potrąca coś z wynagrodzenia za pracę, oznacza to, że zatrzymuje część należnego zatrudnionemu wynagrodzenia na pokrycie własnej wierzytelności przysługującej mu wobec pracownika albo przeznacza tę część na pokrycie innych należności pracownika dochodzonych w sądowym albo administracyjnym postępowaniu egzekucyjnym.
– [b]Poza wskazanymi w [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=E1A035964B1F06B2EBD56D0746903946?id=76037]kodeksie pracy[/link] sytuacjami uprawniającymi do dokonywania przymusowych potrąceń ustawodawca przewidział również możliwość potrąceń dobrowolnych. Niezbędna jest do tego zgoda pracownika na piśmie. Nie może być ona dorozumiana. Co więcej, zgoda ta nie może być blankietowa. Co to oznacza? Powinna dotyczyć konkretnych, istniejących wierzytelności lub możliwych do dokładnego ustalenia przyszłych wierzytelności np. miesięcznych składek związkowych w określonej wysokości[/b] – wyjaśnia Paweł Michcewicz z kancelarii Barylski T., Olszewski A., Brzozowski A.
[wyimek]80 proc. minimalnego wynagrodzenia musi otrzymać pracownik[/wyimek]