Wynagrodzenie to świadczenie wypłacane przez pracodawcę pracownikowi. Może się zdarzyć, że po wypłatę zgłosi się ktoś inny. Czy pracodawca jest uprawniony do przekazania wynagrodzenia takiej osobie? Nie zawsze.
[srodtytul]Po pieniądze zgłasza się ktoś inny[/srodtytul]
Na podstawie art. 86 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=AE89BF528781D2C42167CAF23691862B?id=76037]kodeksu pracy[/link], szef jest obowiązany wypłacać wynagrodzenie w miejscu, terminie i czasie określonych w regulaminie pracy lub w innych przepisach prawa pracy. Co do zasady reguluje się je w formie pieniężnej, zazwyczaj przelewem na rachunek bankowy pracownika lub bezpośrednio wypłacając pieniądze w kasie zakładu. Przypominamy ponadto, że na mocy art. 84 k.p. pracownik nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia ani przenieść go na inną osobę.
Najczęściej, gdy pracownik sam nie odbiera wynagrodzenia, po jego pieniądze zgłasza się małżonek. Jeżeli taka osoba pojawia się u pracodawcy z niebudzącym zastrzeżeń co do autentyczności upoważnieniem, nie ma przeszkód, żeby pensję wypłacić. Co jednak ma począć szef, do którego przyjdzie małżonek pracownika bez jakiegokolwiek dokumentu (upoważnienia)? Odpowiedzi na to pytanie można poszukać w prawie rodzinnym.
[srodtytul]Odpowiedź w prawie rodzinnym[/srodtytul]