Z końcem listopada pracownik odchodzi z pracy w związku z przejściem na emeryturę. Jego wynagrodzenie zajął urząd skarbowy. Co miesiąc na podstawie tytułu wykonawczego potrącaliśmy mu z pensji 200 zł. Do spłaty pozostało jeszcze 1000 zł. Czy możemy potrącić tę kwotę z odprawy emerytalnej? A może ZUS będzie ujmował te pieniądze bezpośrednio z emerytury? – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY
.
Odprawa podlega ochronie przed potrąceniami jak wynagrodzenie za pracę. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z 17 lutego 2004 r. (I PK 217/03). Oznacza to, że z odprawy można ująć długi pod warunkiem, że zachowana zostanie m.in. kwota wolna od potrąceń.
W opisywanym wypadku pracodawca ma dwie możliwości. Może ostatni raz potrącić z wynagrodzenia pracownika 200 zł, a wtedy pozostałość (800 zł) ZUS będzie ujmował z jego emerytury, albo zsumować odprawę emerytalną z wynagrodzeniem i od razu potrącić całą zaległość wobec US (1000 zł).Uwaga! Na potrącenie szef nie potrzebuje zgody pracownika. Musi jednak pamiętać, że akurat przy sumach egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne obowiązuje kwota wolna od potrąceń. Jest to minimalne wynagrodzenie za pracę po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych. Wynika tak z art. 871 k.p.
Potrącając od razu całą zaległość wobec skarbówki, trzeba zsumować wynagrodzenie z odprawą. Następnie, pozostawiając 836 zł netto, odliczyć dług. Liczymy obok kwotę wolną od potrąceń.