Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 października 2014 r. (I FSK 1609/13).
W związku z prowadzoną działalnością gospodarczą spółka dokonuje rozliczeń w walutach obcych. Chcąc zabezpieczyć się przed wahaniem kursów walutowych, zawiera z bankiem umowy na pochodne instrumenty finansowe, tj. transakcje forward walutowy nierzeczywisty. Strony zobowiązują się do przeprowadzenia transakcji kupna lub sprzedaży określonej kwoty waluty w określonym czasie, po z góry określonej cenie. Transakcja forward ma charakter nierzeczywisty, gdy obejmuje rozliczenia pieniężne instrumentu bez dostawy instrumentu bazowego. Rozliczenia następują wówczas poprzez wypłatę różnicy wynikającej z przyszłego kursu waluty w transakcji terminowej i kursu wypłaty waluty na dany moment. W przypadku osiągnięcia przez bank zysku na kontrakcie spółka przelewa środki z takiej transakcji na rzecz banku, gdy natomiast zysk osiągnie spółka, bank przelewa środki na jej rzecz. Spółka zapytała, czy transakcje te są usługą w rozumieniu ustawy o VAT, a świadczącym usługę jest wyłącznie bank. Wskazała, że jej zdaniem transakcje te są usługą, ale podmiotem, który ją świadczy, jest wyłącznie bank. Czynności wykonywane przez spółkę w ramach transakcji mają charakter techniczny i nie są odpłatnym świadczeniem, przez co nie mogą zostać uznane za usługę.
Organ podatkowy uznał stanowisko spółki za nieprawidłowe, stwierdzając, że spółka jest nie tylko odbiorcą świadczenia realizowanego przez bank, ale także wykonuje świadczenie na rzecz tej instytucji. Gdy po jej stronie wystąpi zysk, bank jako strona kontraktu zobowiązany jest do wypłaty wynagrodzenia, przez co spółka zostaje uznana za usługodawcę działającego w charakterze podatnika. WSA w Rzeszowie wyrokiem z 23 kwietnia 2013 r. (I SA/Rz 185/13) uchylił interpretację, stwierdzając, że jedynym odbiorcą świadczenia jest spółka. Uznaniu przeprowadzanych przez nią czynności za świadczenie usług stoi na przeszkodzie brak ich samodzielnego charakteru. Od wyroku tego organ podatkowy wniósł skargę kasacyjną, którą jednak NSA oddalił.
Sąd przeprowadził analizę dotychczasowego orzecznictwa i na tej podstawie ustalił, jakie elementy powinno posiadać świadczenie, aby mogło zostać uznane za usługę za wynagrodzeniem. Zdaniem sądu czynności świadczonych przez spółkę nie można uznać za usługę opodatkowaną VAT. Sąd wskazał, że w przedmiotowej sprawie można wprawdzie wskazać na związek prawny pomiędzy spółką a bankiem, jednak nie występuje tu świadczenie wzajemne. W ocenie sądu przeprowadzane przez spółkę rozliczenia mają jedynie charakter techniczny pozwalający na prawidłową realizację transakcji forward i wynikających z niej zabezpieczeń wahań walutowych.
—Artur Niesłuchowski, współpracownik zespołu zarządzania wiedzą podatkową firmy Deloitte