Pomimo powoływania przez wnioskodawcę zagranicznych przykładów dowodzenia, że zmiana miejsca barwienia paliwa jest zgodna z prawem oraz korzystna dla fiskusa i dla podatnika, Izbie Skarbowej w Bydgoszczy nie spodobał się model magazynowania paliwa do żeglugi.
Spółka, która zadała pytanie, dostarcza paliwo, wykorzystując specjalistyczne barki-bunkierki. Nie mają one własnego napędu i są przemieszczane za pomocą statków-pchaczy. Barki można uznać za pływające magazyny. Cumują w określonej lokalizacji przy nadbrzeżu.
Część paliw podlega obowiązkowi znakowania i barwienia. Spółka opisała, że zamierza te czynności wykonywać w pływających magazynach. Czynności te zgodnie z prawem akcyzowym są uznawane za produkcję wyrobów akcyzowych, a ta może się odbywać wyłącznie w składzie podatkowym, czyli miejscu, w którym produkuje się wyroby akcyzowe, np. alkohole w procedurze zawieszenia poboru akcyzy. Dopóki taki towar nie opuści składu, nie powstaje zobowiązanie podatkowe.
Paliwo dostarczane przez spółkę jest zwolnione z akcyzy, ale barwienie musi się odbywać w procedurze zawieszenia poboru akcyzy w takim składzie. Chodzi o zabezpieczenie przed ewentualnymi oszustwami. By prowadzić skład, trzeba uzyskać odpowiednie zezwolenie, a miejsca takie podlegają ścisłej kontroli organów podatkowych.
Spółka pytała o możliwość prowadzenia składu na barce. Przywołała przepisy unijne, które nie przewidują szczególnych ograniczeń co do miejsca, w którym można utworzyć skład, co potwierdza zagraniczna praktyka. Jej zdaniem również polskie przepisy nie sprzeciwiają się takiemu rozwiązaniu. Zezwolenie na prowadzenie składu musi zawierać jego adres, ale w tym wypadku byłby to adres cumowania.