Takie stanowisko zajął w sprawie T.G. Laarhoven przeciwko holenderskiemu Staatssecretaris van Financien (sygnatura akt: C-594/10). Podatek powinien być naliczony proporcjonalnie do zakresu użytkowania.
Jerzy Martini, partner w kancelarii Baker i McKenzie, podkreśla, że orzeczenie Trybunału może mieć duże znaczenie w Polsce, choć holenderski system opodatkowania jest nieco inny. W Holandii nabywca odlicza 100 proc. VAT od ceny auta służbowego, a następnie fiskus pobiera co rok zryczałtowany podatek od nieodpłatnego użytkowania służbowego auta, którego wysokość nie jest proporcjonalna do faktycznego użytku na cele prywatne.
W Polsce przepisy zezwalają na odliczenie przy kupnie samochodu osobowego 60 proc. VAT, ale nie więcej niż 6 tys. zł. Pozostała część VAT jest ryczałtowym podatkiem z tytułu nieodpłatnego prywatnego użytkowania auta służbowego.
– Orzeczenie Trybunału podważa taką praktykę, podkreślając, że tego typu podatek ryczałtowy nie jest proporcjonalny do wykorzystania auta do celów innych niż służbowe. W świetle tego wyroku polski system opodatkowania jest wadliwy – ocenia Martini.
Trybunał ponadto stwierdził, że „państwa członkowskie dysponują pewną swobodą w stosowaniu zasad określania kwot wydatków i w granicach tej swobody dopuszczalne są do pewnego stopnia ryczałtowe metody obliczeniowe. Należy jednak zapewnić, aby ewentualne zryczałtowanie w ramach obliczenia VAT podlegającego zapłacie przez podatnika było zgodne z zasadą proporcjonalności".