• Przy zakupie skradzionych lub zniszczonych towarów firma zwykle odliczyła VAT. Czy gdy stwierdzono ich niedobór, trzeba skorygować podatek naliczony?
Zależy to od okoliczności powstania strat. Jeśli firma dołożyła należytej staranności, aby im zapobiegać, to nie musi korygować VAT naliczonego. Wynika to z ogólnej zasady wyrażonej w art. 86 ust. 1 ustawy o VAT.
Mówi ona, że prawo do obniżenia VAT należnego o naliczony przysługuje w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych. Z orzecznictwa wynika, że w przepisie tym chodzi o szeroko rozumiane wykonywanie czynności opodatkowanych. Nie trzeba więc sprawdzać, czy konkretny towar został sprzedany, czy uległ uszkodzeniu.
Wystarczy, że firma kupiła go w celu odsprzedaży i zastosowała racjonalne środki, które mają na celu ograniczenie strat. Nie można bowiem od przedsiębiorcy wymagać, aby całkowicie im zapobiegł. Każda działalność gospodarcza wiąże się z pewnym ryzykiem i nie można go całkowicie wyeliminować.
• Firmy często przyjmują w wewnętrznych regulaminach, jaką wysokość strat należy uznać za typową. Jeśli ubytki mieszczą się w limitach, nie korygują VAT. Czy takie postępowanie jest prawidłowe?
Jeśli te limity dopuszczalnych strat są dostosowane do danej branży i charakteru firmy, to regulacje te mogą być pomocne. Trzeba jednak pamiętać, że przepisy o VAT w żaden sposób nie określają dopuszczalnej wysokości ubytków. Dlatego uważam, że istotniejsze jest ustanowienie odpowiednich procedur przeciwdziałających stratom i weryfikowanie, czy są one przestrzegane.