Kasy fiskalne muszą być montowane w firmach sprzedających swoje towary lub usługi osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej. Po 1 maja przybyło ich użytkowników, gdyż wygasła część zwolnień, m.in. dla prawników i lekarzy. Rzeczywistość przynosi jednak przedsiębiorcom różne niespodzianki.
– Sprzedajemy artykuły spożywcze, rejestrując obrót w kasach. W maju przestały jednak nagle działać – opowiada czytelnik. – Okazało się, że były zaprogramowane tylko na dany okres.
Inny czytelnik opisał nam swoje kłopoty z naprawą kasy. Serwisant nie dojechał na czas, poza tym jego usługi są bardzo drogie. W umowie z dostawcą zapisane jest jednak, że nie można go zmienić. – Czy takie okoliczności usprawiedliwiają prowadzenie sprzedaży bez rejestrowania obrotu w kasie? – pytają czytelnicy.
Nie ma wytłumaczenia
Nie. Przepisy są bowiem jasne – jeśli kasa nie działa, przedsiębiorca nie może dokonywać sprzedaży. Może oczywiście skorzystać z kasy rezerwowej, ale nie każdy ją posiada. Co grozi za kontynuowanie sprzedaży mimo awarii tego sprzętu?
Fiskus ukarze
– Sankcje za nierejestrowanie obrotu w kasie są dotkliwe – wyjaśnia Michał Borowski, doradca podatkowy w kancelarii Ożóg i Wspólnicy. – Przede wszystkim grzywna z kodeksu karnego skarbowego. Karę można dostać zarówno za niezainstalowanie kasy (art. 60 § 1 w zw. z art. 53 § 21 k.k.s.), jak i za sprzedaż z jej pominięciem lub niewydanie paragonu (art. 62 § 4 k.k.s.).