Resort po raz kolejny opublikował założenia do projektu nowelizacji ordynacji podatkowej.
Nie ma już w nich kontrowersyjnej propozycji zmiany definicji nadpłaty. Według poprzedniej wersji założeń prawo do odzyskania nadpłaconego podatku mia
ło przysługiwać tylko tym, którzy ponieśli uszczerbek finansowy. Na dodatek fiskus chciał taką definicję wprowadzić z mocą wsteczną. Uderzyłoby to np. w producentów energii elektrycznej, którzy mogą się domagać zwrotu akcyzy po wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Ministerstwo wycofało się jednak z tej zmiany.
[b]Podtrzymuje natomiast propozycję zwiększenia odsetek za zwłokę, aby bardziej dyscyplinowały podatników do regulowania zobowiązań.[/b] Niektórym bardziej bowiem opłaca się płacić podatki po terminie niż ponosić koszty bankowego kredytu. Przypomnijmy, że obecnie odsetki wynoszą 10 proc., a jeśli jednocześnie z zapłatą zaległości złożymy korektę deklaracji – 7,5 proc.
[b]Fiskus chce zwiększyć odsetki o 2 punkty procentowe. Proponuje też dolną granicę w wysokości 8 proc.[/b]