Tak orzekł [b]WSA w Warszawie w wyroku z 29 stycznia 2009 r. (III SA/Wa 3183/08)[/b].
Bank zwrócił się do organu podatkowego z zapytaniem, czy w świetle art. 11 ust. 3 lit. e polsko-niemieckiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania pod pojęciem „jakakolwiek pożyczka udzielona przez bank” należy rozumieć oprócz pożyczek w świetle prawa bankowego również kredyty, lokaty, środki przechowywane na rachunkach bieżących innych banków oraz emisję bankowych papierów wartościowych. Jego zdaniem sformułowanie „jakakolwiek” oznacza, że zamiarem umawiających się państw było wyłączenie z opodatkowania wszelkich form kredytowania, udostępnianych przez banki klientom.
Organ uznał takie stanowisko za nieprawidłowe. Wskazał, że zgodnie z prawem cywilnym przez umowę pożyczki uważa się czynność prawną, zgodnie z którą dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy. W konsekwencji elementem determinującym możliwość uznania danej czynności za pożyczkę jest przejście prawa własności do przedmiotu pożyczki na pożyczkobiorcę. W związku z tym szerokie ujęcie pożyczek nie jest możliwe.
WSA był jednak innego zdania. Uznał, że pod pojęciem pożyczki należy rozumieć również kredyty, lokaty bankowe, środki przechowywane na rachunkach bieżących innych banków oraz emisję bankowych papierów wartościowych. Sąd stwierdził, że wykładni wskazanego pojęcia nie można ograniczyć do kredytów w rozumieniu prawa bankowego czy pożyczek w rozumieniu art. 720 kodeksu cywilnego. Zastosowanie w umowie sformułowania „jakakolwiek” oznacza, że strony nie chciały zawęzić znaczenia tego terminu wyłącznie do pożyczek w rozumieniu cywilistycznym.
[i]Autor jest członkiem Zespołu Zarządzania Wiedzą Podatkową firmy Deloitte[/i]