Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 6 lipca 2016 r. (I SA/Kr 572/16).

Stan faktyczny

W październiku 2015 r. podatniczka wystąpiła o wykładnię przepisów VAT. Chodziło o prawo do odliczenia podatku z faktur dokumentujących import usług serwisowych, a także nabycie części i innych towarów wykorzystywanych do użytkowania, serwisowania i eksploatacji samochodu rajdowego. Podatniczka wyjaśniła, że prowadzi indywidualną działalność gospodarczą, w ramach której świadczy usługi promocyjne w czasie trwania rajdowych mistrzostw świata i Europy. Usługi promocyjne są świadczone z wykorzystaniem specjalistycznego samochodu rajdowego biorącego udział w danym rajdzie. Z wniosku wynikało, że udostępniana jest powierzchnia reklamowa na samochodzie. Auto wymaga stałego serwisowania, zwłaszcza po każdym rajdzie, oraz odpowiedniego przygotowania do warunków panujących na trasie. Usługi serwisowe są świadczone przez podmioty zewnętrzne, polskie i zagraniczne. Usługi są w całości związane z działalnością gospodarczą, tj. z usługami promocyjnymi świadczonymi za pomocą odpowiednio przygotowanego samochodu rajdowego.

Wnioskodawczyni zapytała czy podatek naliczony z tytułu wydatków, które są w całości związane z działalnością gospodarczą, takich jak nabycie lub import usług serwisowych, a także nabycie części i innych towarów wykorzystywanych do użytkowania, serwisowania i eksploatacji samochodu rajdowego, może być odliczony w całości.

Fiskus odpowiedział, że nie. Wskazał, że od 1 kwietnia 2014 r. kwestie dotyczące prawa do odliczenia podatku naliczonego od wydatków związanych z pojazdami samochodowymi są uregulowane w art. 86a ustawy o VAT. Zgodnie z nim podatnikowi przysługuje ograniczone do 50 proc. prawo do odliczenia podatku w odniesieniu do wszystkich wydatków związanych z pojazdami samochodowymi przeznaczonymi do użytku „mieszanego".

Skoro samochód rajdowy został zarejestrowany zgodnie z przepisami o ruchu drogowym, to oprócz wprowadzenia zasad wykluczających użycie samochodu do celów prywatnych, podatniczka miała obowiązek prowadzić ewidencję przebiegu pojazdu. W okolicznościach wskazanych we wniosku nie zostały spełnione warunki wynikające z art. 86a ust. 4 pkt 1 ustawy o VAT. W konsekwencji, podatniczce przysługuje prawo do odliczenia 50 proc. podatku.

Reklama
Reklama

Rozstrzygnięcie

Ostatecznie spór o zakres odliczenia trafił na wokandę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przyznał jednak rację fiskusowi. Po analizie przepisów potwierdził za urzędnikami, że pełne prawo do odliczenia podatku naliczonego przysługuje w odniesieniu do wydatków związanych z pojazdami samochodowymi wykorzystywanymi wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika.

W ocenie WSA art. 86a ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy o VAT w sposób jednoznaczny określa w jakich dwóch przypadkach (ust. 5 przepisu nie dotyczy sprawy) pojazdy samochodowe są uznawane za wykorzystywane wyłącznie do działalności gospodarczej podatnika. Sąd zauważył, że w realiach sprawy jedyna regulacja, na podstawie której podatniczka mogłaby osiągnąć pożądany cel, tzn. skorzystać z prawa do pełnego odliczenia podatku naliczonego, wymaga spełnienia łącznie dwóch warunków: określenia zasad używania pojazdu oraz prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdu. W ocenie sądu nie są to warunki niemożliwe do spełnienia czy trudne do spełnienia także w przypadku samochodu rajdowego.

Zdaniem WSA akceptacja stanowiska fiskusa ma swoje uzasadnienie także w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE. Przyjęte zaś przez polskiego ustawodawcę regulacje zobowiązujące podatników do prowadzenia ewidencji przebiegu pojazdów i składania naczelnikowi urzędu skarbowego informacji na drukach VAT-26 są odzwierciedleniem zasad obowiązujących w prawie unijnym i z uwagi na realizację celów tego ustawodawstwa nie naruszają zasady proporcjonalności. Obowiązki te są bowiem jedynie środkiem mającym na celu realizację przepisów ograniczających prawo do odliczenia, do których przyjęcia Polska została umocowana w drodze decyzji rady. Obowiązki te nie wykraczają poza to, co konieczne i uzasadnione dla realizacji celu przewidzianego w art. 395 ust. 1 dyrektywy 112, tj. zapobieganiu niektórym formom uchylania się od opodatkowania.

Zdaniem eksperta

Tomasz Michalik, doradca podatkowy, partner w MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy

Z punktu widzenia formalnego, jeśli mamy do czynienia z pojazdami samochodowymi, to wówczas niewątpliwie zastosowanie znajduje zastosowanie ograniczenie prawa do odliczenia podatku naliczonego, które sąd powołał w wyroku.

W tym jednak przypadku sądzę, że należało wykroczyć poza utarte schematy myślowe. Jeżeli bowiem pojazd, o którym mowa, jest przystosowany w sposób szczególny do rajdów samochodowych, to jego prowadzenie wymaga specjalnych formalnych kwalifikacji. Z technicznego punktu widzenia wymagane jest także specjalne paliwo, niedostępne na stacjach paliwowych, a ponadto pojazd ten nie powinien być wykorzystywany do jazdy rekreacyjnej. W istocie rzeczy mamy więc do czynienia z przedmiotem, którego nie powinno dotyczyć ograniczenie określone w art. 86a ustawy o VAT. Pamiętajmy jaki był cel wprowadzenia ograniczenia w odliczaniu podatku naliczonego w przypadku kosztów związanych z nabyciem i utrzymaniem samochodów – była nim chęć ograniczenia nadużyć związanych z odliczaniem podatku naliczonego od samochodów kupowanych jako służbowe, ale wykorzystywanych na cele prywatne. Jeżeli więc przyjąć, że uczestnictwo w rajdach samochodowych oraz związana z tym działalność promocyjna to działalność gospodarcza podlegająca opodatkowaniu VAT i mamy do czynienia z pojazdem, który z technicznego punktu widzenia w praktyce nie może być wykorzystywany na cele inne niż rajdy, to w istocie rzeczy oznacza to, że samochód ten może być wykorzystywany wyłącznie do udziału w rajdach, a zatem na potrzeby działalności gospodarczej. Jest to sytuacja wyjątkowa, której ustawodawca nie przewidział, ale w stosunku do której wydaje się, że można było zastosować ogólne zasady odliczenia podatku naliczonego na podstawie samego art. 86 ustawy.