Czy za nielegalnie podpisywane faktury w imieniu firmy powinien odpowiadać właściciel spółki, czy fałszerz?
Stan faktyczny
Urząd kontroli skarbowej określił właścicielowi firmy zobowiązanie w podatku od towarów i usług. Zakwestionował odliczenie podatku naliczonego z niektórych faktur, albowiem dokumenty nie potwierdzały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Firma działała tylko przez kilka miesięcy. Została założona przez właściciela, który jednak wskazał, że stworzył tę firmę za namową kolegi. Właściciel nie prowadził firmy i nie czerpał z niej żadnych korzyści finansowych. Osobiście nie wystawiał faktur, nie dokonywał żadnych operacji na rachunku bankowym i nie prowadził ksiąg firmy. Wszystkimi sprawami firmy zajmował się kolega, któremu właściciel udzielił pełnomocnictwa.
Kolega, który był przesłuchiwany w charakterze świadka, nie potrafił wyjaśnić rozbieżności pomiędzy kwotami wynikającymi ze zgromadzonych w sprawie faktur VAT a kwotami wykazanymi w składanych przez firmę deklaracjach.
Jednak to on zajmował się prowadzeniem firmy na podstawie pełnomocnictwa, wystawiał i podpisywał za właściciela wszystkie dokumenty w firmie. Zeznał również, że podpisywał się parafką na pieczątce imiennej właściciela. Przyznał także, ze w 2010 r. został skazany za podrobienie dokumentów tej firmy, w tym faktur VAT.