Przedsiębiorcy nie powinni być zdziwieni, gdy z żądaniem udostępnienia dokumentów w związku z kontrolą prowadzoną u ich kontrahenta zwróci się do nich pracownik urzędu kontroli skarbowej, a nie sam inspektor. Ministerstwo Finansów chce bowiem odciążyć ich od prowadzenia tzw. kontroli krzyżowych, które są czaso- i pracochłonne.
To nie jest jedyna zmiana w art. 13b ustawy o kontroli skarbowej. Projekt, do którego dotarliśmy, przewiduje rozszerzenie pojęcia kontrahenta.
W ten sposób skarbówka będzie mogła występować o udostępnienie dokumentów do kontrahentów kontrolowanego, którzy sami nie prowadzą wprawdzie działalności gospodarczej, ale kupili u niego towary i usługi w związku z wykonywaniem własnych zadań. Dotyczy to np. fundacji czy zakładów opieki zdrowotnej.
Co więcej, skarbówka będzie mogła sprawdzić nawet cały łańcuszek dostawców. Dzięki bowiem zmianie definicji ustawowej kontrahentem będą inne firmy uczestniczące w dostawie tego samego towaru lub usługi, jeżeli kontrolowany dostarcza towar lub usługę bezpośrednio ostatniemu w kolejności nabywającemu je podmiotowi. Obecnie kontrola krzyżowa mogła być prowadzona wyłącznie u przedsiębiorcy, któremu kontrolowany wystawił fakturę.
Nowością jest umożliwienie kontroli w firmach o kapitale mieszanym, tj. z udziałem kapitału państwowego i prywatnego. I to bez względu na wielkość udziału mienia państwowego (projektowany art. 4 ust. 1 pkt 7). Chodzi o badanie celowości wykorzystania mienia państwowego.