Taki wyrok wydał Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie spółki z o.o., której organy skarbowe odmówiły przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie dyrektora izby skarbowej.
Spółka wysłała zażalenie z wnioskiem o przywrócenie terminu listem poleconym 12 lipca. Tymczasem, zdaniem organów, powinna to zrobić najpóźniej 5 lipca.
Ponieważ urząd pozostawił zażalenie bez rozpoznania, podatniczka złożyła skargę do WSA.Podkreślała, że nie ponosi winy za uchybienie terminowi. Spowodowała to nagła choroba członka zarządu Romana H., na którym ciążyły obowiązki związane z obsługą korespondencji. Drugi członek zarządu nie był pracownikiem spółki, a poza tym zwykle przebywał poza miejscem zamieszkania.
- Przeszkoda, jaką była choroba Romana H., istniała aż do złożenia wniosku o przywrócenie terminu - argumentowała spółka.
Zdaniem organów skarbowych niedotrzymanie terminu jest usprawiedliwione tylko wtedy, gdy zostało spowodowane przeszkodami nie do przezwyciężenia, których strona nie mogła usunąć nawet największym wysiłkiem.